Humanae Vitae albo krótka refleksja o życiu i czystości


Miedzy nami jest chemia czyli rozważania o czystości albo czy encyklika Humanae Vitae jest przestarzała?

Kiedyś jeden znakomity chemik poradził mi, abym się modliła o czystość dla siebie. Tak. To bardzo ważne. Nigdy wcześniej o tym nie pomyślałam. Mam w końcu piękne Imię. Katarzyna. Katharos czyli czysta.

Wzięłam sobie do serca tę radę – lubię dobre rady i mam słabość do chemików. W liceum podkochiwałam się wraz z koleżankami w naszym profesorze od chemii – miał piękne błękitne oczy, był jasnowłosy jak filmowy amant i opowiadał o chemii lepiej niż o poezji. Zawsze tak jest jak mi się ktoś spodoba chcę wiedzieć to co on wie, bo to jest znakomita droga do wiedzy o człowieku.

Antonio canova, visitazione, 1821-22, da gallerie dell'accademia di venezia.JPG
Nawiedzenie Świętej Elżbiety

Dlatego uwielbiałam chemię, chociaż chodziłam do klasy humanistycznej. Zresztą trudno jej nie lubić jak zajęcia prowadzi znakomity i uroczy nauczyciel. Byłam z chemii bardzo dobra, do dziś znam się na chemii bardzo dobrze. Nie, nie tak jak Papież Franciszek, który też jest chemikiem a dopiero potem został teologiem i Papieżem ale na tyle, że umiem rozpoznać minerały, fascynują mnie bo przecież to natura sama je stworzyła, fascynują mnie kamienie te zwyczajne i te niezwykłe jak na przykład brylanty, diamenty, szafiry, ametysty, opale czy zwyczajny kryształ górski. Jest w nich cała harmonia i czystość natury. Mają niezwykle harmonijną i przejrzystą strukturę. Chociaż najbardziej lubię nasze polskie złoto – czyli bursztyn. Jest nie tylko piękny ale ma właściwości lecznicze. To zresztą wiadomo już od setek i tysięcy lat. Czystość. Woda to mój żywioł. Ale bez nurkowania. Z głową na powierzchni. Nie umiem oddychać pod wodą. Czym jest czystość? Czystość serca? Czystość duszy? Czystość spojrzenia? Czystość umysłu? Czystość myśli? Czystość pragnienia? Czystość ciała w końcu.

Antonio canova, presentazione di cristo al tempio, 1821-22, da gallerie dell'accademia di venezia.JPG
Prezentacja w Świątyni

Był to dzień, który nadal wspominany jest w Innsbrucku, a także w całej Europie. Papież Jan Paweł II odwiedzając Austrię spotkał się tam z niemieckojęzyczną młodzieżą. Niemalże całe popołudnie musiał wysłuchiwać długich narzekań młodych dotyczących nauczania kościoła na temat grzechu i czystości. Kiedy w końcu dopuszczono Go do głosu, Jego odpowiedź była niezwykle krótka: „W odpowiedzi na wasze pytania daję Wam różaniec”. Wielu młodych ludzi miało niezadowolone miny. Telewizyjni komentatorzy rzucali gniewne spojrzenia, a teologowie głoszący odmienne poglądy spoglądali po sobie porozumiewawczo – tyle we wstępie pisze dr Siegfried Ernst. Doktor Ernst nie jest katolikiem. Ale to właśnie On stanął w obronie nauczania naszego Ojca Świętego. Nie wypowiada się jako teolog-moralista, ale luterański lekarz i naukowiec. Ojciec Paul Marx, OSB mówił, że doktor Ernst to jeden z największych obrońców życia w Europie. Dr Ernst zwrócił uwagę na istniejące we współczesnej kulturze niekonsekwencje, których głębsze znaczenie umknęło większości z nas. W dziedzinie nauki i techniki współcześni domagają się ścisłego zbioru miar i wzorów, zaś w dziedzinie moralności i duchowości żądają „rozluźnienia” norm. Oba żądania są zgłaszane w imię postępu: coraz większej precyzji i normalizowania spraw materialnych, a coraz większej nieścisłości i względności w problemach moralnych. Skąd ta rozbieżność? Skąd te skrajne poglądy na temat postępu? Według Autora współcześni ludzie wiedzą, że w dziedzinie nauk przyrodniczych muszą zaakceptować rzeczywistość, której nie są stanie zmienić; natomiast w sferze moralnej sądzą, że mogą budować własną rzeczywistość – swój własny świat dobra i zła. Dr Ernst w zdumiewający sposób burzy te iluzje. Pokazuje jak społeczeństwo, potężna struktura zależności międzyludzkich, organicznie wyrasta z naturalnych ludzkich instynktów oraz jak manifestują się one w naszej trudnej rzeczywistości. Nie można ich zaspokoić w żaden prosty, „tradycyjny sposób”, tak aby społeczna i międzyludzka spójność zaistniała równie obiektywnie, jak dzieje się to na innych poziomach natury. W tym świetle rewolucja seksualna ujawnia swą prawdziwą istotę. Nie służy ona budowaniu struktur społecznych, ale powoduje rozkład i zniszczenie. Jest wojną wypowiedzianą potomstwu. Antagonizuje kobietę i mężczyznę, o czym świadczy poziom i ilość rozwodów w całej Europie, nie tylko niemieckojęzycznej. W miejsce trwałych struktur zwanych rodzinami, pozostawia szczątki rozbitych, niegdyś spójnych związków. Po wtóre – dr Ernst umożliwia nam dogłębne zrozumienie bardzo istotnej sprzeczności. Kiedy 50 lat temu studiowałem filozofię – pisze we wprowadzeniu Ojciec Paul Marx OSB– uczono nas, że termin „sprzeczność” oznacza raczej niezgodność w sensie fizycznym niż rozumowym. Jeśli spróbujecie zbliżyć do siebie jednoimienne bieguny dwóch magnesów (dwa dodatnie lub dwa ujemne), doświadczenie pokaże ich wzajemny opór. One nawzajem się odpychają. To jest właśnie sprzeczność. W swojej wypowiedzi dr Ernst omawia tę sprzeczność, której ludzie deklarujący wyznanie rzymsko-katolickie, ale wyznający poglądy niezgodne z magisterium Kościoła, nie tylko nie rozumieją, lecz uparcie nie chcą nawet zauważyć. Myślę tu o sprzeczności pomiędzy mentalnością antykoncepcyjną a chrześcijaństwem.

(tekst wypowiedzi drukowany w „Medizin und Ideologie” piśmie wydawanym przez „Europaische Arzteaktion”, wrzesień 1988 ( cyt. za: Wydawnictwo HLI (Human Life International), 7845 E Airpark Road, Gaitheresurg, MD 20879 USA Tłumaczenie polskie za HLI – Europa, ul. Jaśkowa Dolina 47/280-286 Gdańsk POLAND)

Żaden Papież nie może zmienić praw naturalnych. Cóż za bezdenna ślepota i głupota psychologów oraz młodych ludzi sprowadzanych na manowce przez grupę teologów z pomocą sprawozdawców telewizyjnych każe im myśleć, że powagą swojego urzędu Papież jest uprawniony do zmiany nie tylko objawionych wzorów (vide: dekalog objawiony Mojżeszowi na górze Synaj), lecz również praw naturalnych odwiecznie akceptowalnych i uznawanych przez człowieka, poprzez zaadaptowanie na potrzeby współczesnych tendencji zasad związku człowieka z Bogiem!) To stopień czystości diamentu decyduje o jego cenie i to właśnie czystość wraz z równoległym ułożeniem molekuł sprawia, że kryształ jest przezroczysty. Podobnie człowiek staje się tak przezroczysty, że można w nim dostrzec Boskie światło, natchnione przez Boże przewodnictwo, kiedy wszystkie jego instynkty („całym swoim sercem, całą swoja duszą, całą swoja mocą i całym swoim umysłem…”) przebiegają równolegle, skierowane na Bożą miłość. W ten sposób człowiek staje się instrumentem w Bożych rękach, potrzebnym w wypełnianiu Bożego planu na ziemi, znajduje swoje powołanie i realizację. Ludzie duchowo ślepi i głusi nie są w stanie naprawdę doświadczyć istnienia Boga. Jezus mówi o dwóch przykazaniach na których opiera się całe prawo: 1.Bedziesz miłował Pana Boga swego z całego serca swego etc. 2. Będziesz miłował bliźniego swego – a co dalej to znamy. Jaki sens ma pierwsze przykazanie jeśli człowiek pozostaje głuchy na głos Boży? Jak może kochać Boga? „Każdy kto jest z prawdy słucha mego głosu.” I Błogosławieni czystego serca – to dwa warunki A więc w ten sposób absolutna uczciwość i absolutna czystość/niewinność są warunkami niezbędnymi obowiązującymi w szczęśliwym związku międzyludzkim ale również w naszym związku z Bogiem dla doświadczenia Jego obecności. Absolutna czystość jest prawem naturalnym. Apostoł Paweł już o tym mówi: ciało wasze jest przybytkiem Ducha Świętego. Czystość jest jednak znacznie szerszym pojęciem. Czystość serca – oznacza czystość wszystkich naszych motywów i sposobów zachowań. Nieczystość natomiast oznacza zarówno ekonomiczny, psychiczny i polityczny wyzysk naszych braci, jak również perwersyjne wykorzystywanie ciała ludzkiego z powodu egoizmu i pożądania. Rożne znaczenia tego słowa wskazują, że czystość nie jest moralnym, eklezjastycznym wytłumieniem prawdziwych uczuć, zanegowaniem seksualizmu. Czystość jest podstawowym prawem natury, obowiązującym na każdym poziomie: zarówno w materialnej i biologicznej strukturze cząstek elementarnych, molekuł, komórek, organów i organizmów, jak również w biologicznym, duchowym i moralnym życiu człowieka. Jeśli ktoś nie będzie przestrzegał zasad czystości – na przykład chirurg, który nie zdezynfekuje rąk przed operacją – popełnia zbrodnię. Ponieważ nieczystość zabija. Organizm operowany nie obroni się przed toksynami z zewnątrz. Dlatego czystość jest tak ważna. Przed każdą operacją. Tylko wtedy operacja zakończy się sukcesem. Tyle słów dra Siegfrieda Ernsta. Podobne słowa na temat czystości słyszałam tylko z ust Ojca Świętego Jana Pawła II Świętego i Pani Profesor Wandy Półtawskiej, dlatego zacytowałam te powyższe fragmenty .Lekarz. Luteranin. Wspaniałe świadectwo. Bardzo dziękuję Panie Doktorze. Za świadectwo. Wspaniałe. Cóż za piękne i mądre słowa. Jestem pełna podziwu. Dziękuję Bogu za te słowa. Dziękuję Bogu, że mogłam je przeczytać. To zaiste wielkie szczęście. Czytać takie mądrości. O czystości. Zachęcam do lektury nie tylko tekstu Encykliki papieża Pawła VI, kandydata na ołtarze, zafascynowanego Polską i naszą religijnością, ale również do rozważań dr Siegfrieda Ernsta. Broszurę można nabyć pod adresem HLI Europa w Gdańsku, który podałam. Mogę też wysłać nieodpłatnie – kontakt przez Facebook.

Adres mailowy katarzyna.kuchowska@op.pl

Życzę dobrej lektury!

Czym więc jest czystość. Podsumujmy. Nie tylko w sensie dosłownym – bo to wszyscy wiemy – czyste ciało, codziennie świeża bielizna, wyprane ciuchy, umyte włosy, wyszczotkowane zęby i włosy. Ale czystość duchowa? Czystość etyczna? Czystość moralna? Czystość naszych motywacji, zachowań, postępków i etc. Można mnożyć przykłady. Czystość serca i duszy. Czystość ciała w końcu. W dobie, w której żyjemy, kiedy ciało zostało odkryte do granic możliwości a psychika jeszcze bardziej odarta z intymności możemy się zastanawiać czy czystość jeszcze istnieje? Tak .Istnieje. I ma się dobrze. Widziałam ją w oczach dzieci, pięknych młodych dziewczyn i chłopców, wielu moich uczniów, w oczach zakonnic z wielu zgromadzeń, które miałam radość poznać, spotkać, zobaczyć i zwiedzić. Widziałam ją w przepięknych czystych oczach księży, których spotkałam i spotykam. Widzę ją codziennie w oczach moich dzieci, moich uczniów, w oczach wielu ludzi. Czystość rzeźbi nasze rysy i sprawia, że oczy są jasne i przejrzyste. Czystość maluje naszą twarz niczym najdoskonalszy malarz. Całe życie pracujemy na swój image. Całe życie pracujemy na swoją twarz. Patrzymy na twarz Ojca Świętego – od początku Jego twarz promieniała. Była jakby podświetlona od wewnątrz. Oczy pełne blasku, gorące i magiczne, pełne były ognia Bożej miłości. Patrzył zawsze w oczy jak mówił. Czasem nie mówił tylko patrzył .Gdy byliśmy dziećmi – moja mama wystarczyło, że spojrzała na nas i wiedziała, kiedy bujamy czy oszukujemy. Nic się przed Nią nie ukryło. Tak było do ostatnich lat Jej życia. Wyczuwała człowieka. Popatrzyła i już wiedziała o nim dużo. To dar. Wielki dar. Umiejętność wyczuwania ludzi. I patrzenia w serce. Jeśli je mają oczywiście – mówię o duchowym sercu, bo mięsień pompujący krew ma każdy – no chyba, że sztuczny, jest ich coraz więcej zresztą. Ok. Ale wróćmy do czystości.

Przykazania zostały dane dla dobra człowieka, dla jego dobra osobistego i społecznego. One są naprawdę dla dobra człowieka. One są naprawdę drogą dla człowieka. Sam porządek materialny nie wystarczy. Musi być uzupełniony i ubogacony przez nadprzyrodzony. Dzięki niemu życie nabiera nowego sensu, a człowiek staje się doskonalszy. Konieczny jest ład moralny. – mówił Ojciec Święty Jan Paweł II podczas swojej najdłuższej pielgrzymki do Polski, w Elblągu, 6 czerwca 1999 roku A osiem lat wcześniej – na progu nowej Polski, 7 czerwca 1991 roku w Płocku przestrzegał: „Nigdy nie zapominajmy o tym, drodzy bracia i siostry, że pieniądz, bogactwo i różne inne wygody tego świata przemijają, a zatem nie mogą być naszym celem ostatecznym. Osoba ludzka jest ważniejsza niż rzeczy, a dusza jest ważniejsza niż ciało, toteż nigdy i nikomu nie wolno dążyć do dóbr materialnych z pogwałceniem prawa moralnego, z pogwałceniem praw drugiego człowieka. Dlatego serdecznie życzę wam wszystkim, aby nikt z was nigdy nie próbował bogacić się kosztem bliźniego. Ponadto życzę wam, drodzy moi rodacy, żebyście w swoich dążeniach do polepszenia bytu materialnego nie zagubili zwyczajnej ludzkiej wrażliwości na cudza biedę..” W Skoczowie 22 maja 1996 roku, na wzgórzu, z którego przy dobrej pogodzie widać nie tylko pasmo Babiej Góry ale Tatry – wołał: „Polska potrzebuje ludzi sumienia. Być człowiekiem sumienia, to znaczy przede wszystkim w każdej sytuacji swojego sumienia słuchać i jego głosu w sobie nie zagłuszać, choć jest on nieraz trudny i wymagający: to znaczy angażować się w dobro i pomnażać je w sobie i wokół siebie, a także nie godzić się nigdy na zło w myśl słów św. Pawła: Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj (Rz 12, 21)Być człowiekiem sumienia to znaczy wymagać od siebie, podnosić się z własnych upadków, ciągle na nowo się nawracać. Być człowiekiem sumienia to znaczy angażować się w budowanie królestwa Bożego na ziemi: królestwa prawdy i życia, sprawiedliwości, miłości i pokoju, w naszych rodzinach, w społecznościach, w których żyjemy, i w całej ojczyźnie.” A podczas swojej pierwszej pielgrzymki, w Częstochowie 5 czerwca 1979 roku wskazywał: „Trzeba wciąż czuwać…!

A więc czuwajmy! Miłość to czuwanie nad Twoją samotnością – to bardzo piękne i mądre stwierdzenie. Miłość to czuwanie nad cudzą samotnością. Jeśli Bóg jest Miłością – a wiemy, że Jest – On czuwa. Czuwa nad naszą samotnością. Czuwa nad wszelką ludzką samotnością. Czuwa i Jest. Zawsze Jest. My czasem jesteśmy nie będąc. A On Jest. Zawsze Jest. Bo Jest Wieczny. I Nieskończony. Dlatego chce nas uchronić przed nami samymi, bo nas zna lepiej od nas samych. A ja i Ty? Módlmy się. Módlmy się. I chrońmy naszą miłość przed przemijaniem. Tak. Modlitwa chroni. Chroni przed przemijaniem. Chroni miłość przed przemijaniem. Modlitwa sprawia, że miłość trwa. Czysta miłość trwa wiecznie. Jak Bóg. Bo czysta miłość z Boga jest…Zresztą nie ma innej miłości. Miłość jest zawsze czysta obojętnie jaka by nie była. „Bo i przed grzechem i po grzechu miłość zawsze ta sama…”pisał Poeta Ksiądz Jan Twardowski

Czystość kosztuje. Stać was na to – mówił Prymas Stefan Wyszyński do polskich dziewczyn i kobiet na Jasnej Górze. Przypatrzcie się cięciom na twarzy Maryi. To Rycerska Pani. Ona zna wartość czystości. Chcieli ją zhańbić żołdacy. Czystość kosztuje i to drogo kosztuje. To cnota rycerska. Cnota zwycięzców i ludzi odważnych. Tchórzów i wygodnisiów na nią nie stać. Czy nie stać Was na przeciwstawienie się modzie? Tak! Stać was na to! Stać was na to, aby dziś u stóp Jasnogórskiej Królowej rozpocząć walkę o czyste serca polskiej młodzieży. Krucjatę czystych serc o czysty i zdrowy moralnie naród. Stać Was na to aby dziś zerwać z głupią modą, z całym zachowaniem, które obraża godność polskiej dziewczyny i kobiety. Stać Was na to, aby wprowadzić nowy obyczaj, nowy styl, nowy sposób zachowania się, godny i skromny. Styl, który będzie strzegł godności Waszego ciała i Waszego serca, przyszłych rodzin i obyczaju narodowego. Wy pierwsze zacznijcie żyć tym nowym stylem. Stwórzcie go. Wypracujcie. Narzućcie go innym. Zachowując się godnie, będziecie miały prawo oczekiwać tego samego od innych. Wytrwam? – zapytasz. Tak. Wytrwasz. Złóż całą siebie, swoje oczy, serce i dłonie w ręce Niepokalanej. Wtedy nie działasz już Ty, lecz działa Ona w Tobie. Ona strzeże i prowadzi Ciebie. Ona. Zawsze Zwycięska. I Ty też zwyciężysz. Aż na wieki wieków Amen.

(tekst drukowany w miesięczniku Naturalne Planowanie Rodziny 1998)

Dzisiaj towarzyszą nam nieskazitelnie piękne dzieła Antonio Canowy geniusza rzeźby, największego od czasów Michała Anioła. I chociaż bardziej kojarzony jest z rzeźba mitycznych kochanków Amora i Psyche, jego religijne reliefy to arcydzieła i swym pięknem i czystością linii zapierają dech z zachwytu! Zapraszam!

https://www.klub.hli.org.pl/kontakt

i książka na temat NPR

https://wdrodze.pl/produkt/przewodnik-dla-grzesznikow-naturalne-planowanie-rodziny/

Analiza encykliki z 1969 roku, której Autorem jest nie kto inny a Karol Wojtyła drukowana w Annalecta Cracoviensia, obecnie zdigitalizowana

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close