Hosanna w sztuce

Hosanna w sztuce przez wieki pojawia się rzadko u malarzy. Podobnie jest w poezji. Zostaje nam zatem te kilka obrazów i wyobraźnia. Cóż to musiała być za niezwykła scena. Nie tylko bardzo radosna ale widowiskowa i malownicza. Nawet dzisiaj, w czasie pandemii jest radosna i malownicza. Tak, dzisiaj jest malownicza chociaż Chrystus nie wjeżdża na osiołku. Nie musi korzystać z osła, bo może przyjść do każdego. I nie musi pojawiać się żeby publicznie uznano Go Królem, bo wiemy, że jest Królem. I był nim od chwili narodzin o czym doskonale wiedzieli Trzej Mędrcy, którzy przybyli z dalekich stron oddać Mu pokłon oraz dary jak wypada królowi.

Arcybiskup Fulton Sheen tak pisze w swym dziele Życie Jezusa Chrystusa w XXXIII rozdziale Wjazd do Jerozolimy:

Jezus pożyczył osła, tak jak wcześniej pożyczył łódź aby nauczać, chleby i ryby aby nakarmić głodnych nawet grób pożyczył od Nikodema i Józefa z Arymatei jakby chciał wskazać, że wszystko jest Jego darem i wszystko do nich wraca zwielokrotnione jeśli mu to oddadzą . (…) Wjazd do Jerozolimy był tak publicznym wydarzeniem, a czekały na Niego tłumy, że nawet faryzeusze stwierdzili: oto świat poszedł za Nim (J 12, 19) Nadeszła Jego godzina, nadszedł czas aby publicznie po raz ostatni potwierdzić swoje roszczenia. Wiedział, że doprowadzi Go to do Kalwarii, ale wiedział też że do Wniebowstąpienia. Faryzeusze i miasto miały dwa sposoby: uczcić Go i uznać, albo ukrzyżować. Albo był ich królem, albo nie mieli innego króla prócz cezara. – I to kto? Żydzi. -Zwrócił bowiem uwagę na królewskie hołdy, które słusznie Mu się należały. (…) Gałązki oliwne, symbol zwycięstwa już zapowiadały Jego przyszłe zwycięstwo.

Błogosławiony król

Który przybywa w imię Pańskie (Łk 19, 38)

Jezus zapłakał nad miastem, bo wiedział ze złupią i zniszczę je oddziały Tytusa trzydzieści kilka lat później.

(…) W życiu każdej osoby i każdego narodu istnieją trzy etapy: czas nawiedzenia, czyli przywilej błogosławieństwa Bożego, czas odrzucenia, kiedy zapomina się o Bogu i czas śmierci czyli katastrofy. Sąd czyli katastrofa jest konsekwencją ludzkich wyborów i decyzji i jest on dowodem, że światem kieruje Boża Opatrzność i Boża obecność. łzy Chrystusa nad miastem pokazały Go jako Pana Historii, dającego ludziom łaskę, a jednak nigdy nie niszczącego ich wolności. Nawet gdy ją odrzucają. Jednak w swym nieposłuszeństwie Jego woli ludzie niszczą samych siebie. Przybijając Go do krzyża zabijają swoje własne serce aby nie czuło, wypierają się Go i doprowadzają do zniszczenia swoje własne miasto i swój naród. Takie było przesłanie Jego łez gdy jako Król, odepchnięty Król szedł na krzyż. Mówi przecież nie płaczcie nade mną ale nad sobą płaczcie!

Angel with the Crown of Thorns - Bernini Photograph by Weston Westmoreland
Lorenzo Bernini, Anioł trzyma koronę cierniową Chrystusa is a photograph by Weston Westmoreland which was uploaded on February 10th, 2019.

Hosanna, Jan Lechoń

Nie w tym pierw­sza chwa­ła Panu,
Że mu dzwo­nią z Wa­ty­ka­nu,
Że w Pię­tro­wej ba­zy­li­ce
Pysz­ną ma sto­li­cę.

I nie temu Pan od­wdzię­czy,
Co nad świę­tą księ­gą ślę­czy,
I nie temu się po­ka­że
Mat­ka Bo­ska w tę­czy.

File:Entry of Christ into Jerusalem by Anthony van Dyck.jpg
Entry of Christ into Jerusalem is a painting by Sir Anthony van Dyck 1617
http://collection.imamuseum.org/artwork/78756/

Ale temu, któ­ry w trwo­dze
Wi­dzi ciem­ność na swej dro­dze,
Temu wska­że srebr­ną gwiaz­dę,
Temu poda wo­dze.

The Entry into Jerusalem Painting by Willem van Herp the Elder
Willem van Herp the Elder

Bo do­pie­ro nie­bo pęka,
Kie­dy wiel­ki grzesz­nik klę­ka;
Wte­dy ra­dość wśród anio­łów,
Wte­dy Pań­ska ręka.

Jan Lechoń (Leszek Serafinowicz)

The Entry of Christ into Jerusalem - Santi Di Tito
Santi di Tito

W two­jej tyl­ko, two­jej mocy,
Byś zo­ba­czył sie­bie,
Byś do­cze­kał Wiel­ka­no­cy
Na twym wła­snym nie­bie,
Uj­rzał świę­tych, twarz przy twa­rzy
Któ­rzy zstą­pią z swych wi­tra­ży
I roz­trą­cą ci gra­ba­rzy
Na two­im po­grze­bie

Jan Lechoń, *** (Rozchyl tylko raz zasłonę)

(…) W życiu każdej osoby i każdego narodu istnieją trzy etapy: czas nawiedzenia, czyli przywilej błogosławieństwa Bożego, czas odrzucenia, kiedy zapomina się o Bogu i czas śmierci czyli katastrofy. Sąd czyli katastrofa jest konsekwencją ludzkich wyborów i decyzji i jest on dowodem, że światem kieruje Boża Opatrzność i Boża obecność. łzy Chrystusa nad miastem pokazały Go jako Pana Historii, dającego ludziom łaskę, a jednak nigdy nie niszczącego ich wolności. Nawet gdy ją odrzucają. Jednak w swym nieposłuszeństwie Jego woli ludzie niszczą samych siebie. Przybijając Go do krzyża zabijają swoje własne serce aby nie czuło, wypierają się Go i doprowadzają do zniszczenia swoje własne miasto i swój naród. Takie było przesłanie Jego łez gdy jako Król, odepchnięty Król szedł na krzyż. Mówi przecież nie płaczcie nade mną ale nad sobą płaczcie!

To niezwykłe słowa Fultona Sheena. I chociaż wypowiedział je wiele lat temu brzmią nader aktualnie dla nas wszystkich. I każdego z nas. I chyba dla naszego narodu również. Bóg obdarzył nas Łaską. dał nam wielkich proroków. Uleczył nas jak Łazarza. Nie zmarnujmy Jego Łaski. Nie ma nic gorszego od marnowania Bożej Łaski i Bożej Miłości. Pamiętajmy o tym dzisiaj i jutro. I w całym Wielkim Tygodniu, Hosanna!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close