„Uwielbiam Twoje Imię…” czyli Extra Ecclesiam nulla salus.

Uwielbiam Twoje Imię

Uwielbiam Twoje serce

Uwielbiam święte rany

Zadane w krwawej męce

Uwielbiam Twoją drogę

I z krzyża siedem słów

Sławię Twoją miłość, o Zbawco mój

Nasza siostra organistka cudownie śpiewała ostatnio w kościele. Powtarzam te piękne słowa chociaż nie umiem ich tak cudownie wyśpiewać jak ona ostatnio podczas Komunii Świętej. Ktoś powie, że to robienie nastroju. Tak. I dobrze. Jeśli umawiamy się na miłosne spotkanie ważny jest nastrój. Tworzymy go przez atmosferę, ubiór, kosmetyki, makijaż. Nie inaczej jest jak idziemy na spotkanie z Bogiem samym, o którym mówił Biskup Robert z Kalifornii, że cierpiał aż do granic możliwości, bo tak właśnie cierpiał. Do granic możliwości.

Francesco Bergamini (Italian, 1815–1883)  The procession
The Procession, Francesco Borgomini

Dlaczego Jezus umarł na krzyżu? Dlaczego musiał umrzeć na krzyżu? – to kolejny felieton Biskupa Roberta. Odpowiada nam na to najtrudniejsze pytanie, które od wieków ludzie sobie zadają. Dlaczego? Bo sposób w jaki umarł Jezus od wielu wieków wzbudzał kontrowersje. W ostatnim czasie, za sprawą filmu Mela Gibsona znowu ta kwestia wzbudziła zainteresowanie. Dlaczego musiał przejść aż tak ciężką próbę. Jaki to miało sens?

Może zacznę od następującej tezy: Jezus przyszedł na ziemię jako wojownik. C.S. Lewis wyraził to w następujący sposób: Jezus przyszedł na świat jako maleńkie dziecko aby na obrzeżach cesarstwa, imperium niezauważony wedrzeć się za linię wroga. Narodził się jako Bóg lecz w głęboko zranionym i skrzywionym przez grzech świecie. Dlatego pojawieniem się, głoszeniem, nauczaniem, cudami i swoją jaśniejącą Boską Postacią wzbudził sprzeciw. Słyszymy to na prawie każdej stronie Ewangelii, prawda? Od samego początku towarzyszy Mu sprzeciw. Herod próbował Go zniszczyć i musiał udać się na wygnanie. Od momentu rozpoczęcia działalności publicznej cześć ludzi była nim zachwycona a część w całkowitej opozycji. Sprzeciw sięga szczytu w momencie Jego męki. Kiedy czytamy w Ewangelii opis męki, to jakby każda forma ludzkiego grzechu i zła musiała Go spotkać. Mamy opis zdrady Judasza, jak odwracasz plecy od Twojego przyjaciela albo nauczyciela. Ale mamy również inne, bardziej subtelne sposoby i formy sprzeciwu i wyparcia się Chrystusa. Na przykład Piotr zaprzecza, że w ogóle Go zna. Inni uczniowie zasypiają w najważniejszym momencie. To obraz lenistwa w obliczu dobra. Mamy przedstawienie wielkiej korupcji i niesprawiedliwości w Sanhedrynie. Mamy Poncjusza Piłata, który mimo tego, że zna prawdę nie walczy o nią. Jest też niezwykła brutalnosć strażników świątynnych i rzymskich żołnierzy, kiedy najpierw Go torturują, a później prowadzą na Ukrzyżowanie. Widzimy coś, co mnie osobiście najbardziej przeraża - naigrywanie sie z Jezusa kiedy wisi już na krzyżu. To jakby cała najczarniejsza strona ludzkości, każdy ludzki grzech był wyciągnięty na wierzch przez Jezusa. Przez Jego dobro, doskonałość i promieniowanie za życia. Jezus jest przytłoczony tym złem. Jezus umiera. Naprawdę umiera. Nie tylko na niby. Nie udaje, ani nie gra. Umiera zmiażdżony złem tego świata.

Jan van Kessel the Elder (1626-1679) — The Eucharist A Gold Chalice, A Host And Two Silver Candelabras In A Stone Niche  (477x 700)

A następnie podczas Zmartwychwstania miłość Boga pokonuje to zło. Konkret. On wziął na siebie nasze słabości aby po Zmartwychwstaniu mógł powiedzieć do nas i tym, którzy Go porzucili: Szalom. Powiedział Pokój Wam, do tych którzy uciekli, do tych, którzy zasnęli, kiedy On ich potrzebował. Kiedy mówi Szalom, Pokój Wam! To znaczy, że miłość Boga i Jego przebaczenie gładzi grzechy świata. W krzyżu Jezusa zawarty jest cały grzech świata.

Versiering van het Heilig Sakrament | Flickr - Photo Sharing!

Dawca życia przyszedł – jak mówił święty Piotr – a Wy Go zabiliście! To znaczy, że w ranach Jezusa możesz zobaczyć kazda niesprawiedliwość świata. Ale na krzyżu wszystkie zbrodnie i całe zło zostało zgładzone. Zostały pokonane przez miłość Boga, która zawsze jest potężniejsza niż zło. Dlatego w Liście do Rzymian Paweł może powiedzieć I jestem pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani Zwierzchności (…) ani co wysokie, ani co głębokie ani jakiekolwiek inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, bo nic nas nie może odłączyć od Jego miłości. Paweł to wie, że zabiliśmy Boga i zrzuciliśmy na Niego całe zło tego świata, a Bóg ciągle nas kocha. Bóg gładzi to wszystko swoim przebaczeniem.

Title: Communion Cup and Host, Encircled with a Garland of Fruit, 1655 Artist: Jan Davidsz de Heem Medium: Canvas Print
Communion Cup and Host, Encircled with a Garland of Fruit, 1655 | Artist: Jan Davidsz de Heem

To jest właśnie chrześcijaństwo. I dlatego krzyż Jezusa był konieczny. To dlatego krzyż Jezusa nas zbawia. To dlatego w Wielki Piątek adorujemy krzyż i mówimy, że na nim zawisło zbawienie świata. Wiemy, że jesteśmy zbawieni właśnie mocą tego straszliwego krzyża. I to jest najbardziej niezwykła opowieść o miłości. Ona jest tak nieprawdopodobna, że jest prawdziwa. Bo takiej historii przecież nikt nie potrafiłby wymyślić. Żaden człowiek. Dlatego wymyślił ją Bóg. Dla nas. Tylko po to byśmy Go kochali. Nic nie chce w zamian za swe cierpienie i ból. Chce tylko miłości. A co my mu dajemy? Każdy sam musi sobie dzisiaj odpowiedzieć na to pytanie co daje Bogu za Jego miłość i Jego Krzyż. Czy daje Mu to co najlepsze czy tylko okruszyny, a może w ogóle tylko resztki z pańskiego stołu.

Jemu należy się wszystko co najlepsze, bo najlepsze wino dopiero przed nami. Dobry gospodarz najpierw daje dobre wino, ale Chrystus zachowuje je na koniec. Dlatego przygotujmy się, aby Go posmakować. Każdy lubi dobre wino a nie jakiś pospolity cienkusz czyli namiastkę najlepszego!

kessel, jan van the ||| old master paintings ||| sotheby's am1074lot3rnjxen
Jan van Kessel the Elder, THE EUCHARIST: A GOLD CHALICE, A HOST AND TWO SILVER CANDELABRAS IN A STONE NICHE, SURROUNDED WITH BUNCHES OF GRAPES AND CORN, AND A GARLAND OF ROSES, MORNING GLORY, PARROT TULIPS AND OTHER FLOWERS, TOGETHER WITH BUTTERFLIES AND OTHER INSECTS; 11 lat temu sprzedany za 30 000 euro na aukcji przez Sotheby’s w Amsterdamie
https://www.sothebys.com/en/auctions/ecatalogue/2009/old-master-paintings-am1074/lot.26.html

Extra Ecclesiam nulla salus – te słowa to stwierdzenie Cypriana z Kartaginy, dzisiejszego Patrona z kalendarza, bardzo Go lubię, bo przypomina mi słowa z dawnych lat, że wszyscy przybliżamy się do światła. Jedni powoli, inni szybciej, ale nie ma innej opcji. Nikt nie chce żyć w ciemności, bo naród pogrążony w ciemnościach chce mieć światło i ujrzy światłość wielką.

Myślę, że jedyne co mogę to zakończyć słowami Cypriana sprzed ponad 1800 lat:

Jak może ktoś mówić, że wierzy w Chrystusa, skoro nie czyni tego, co Chrystus nakazuje.

Bóg jest jeden i Chrystus jeden i jeden Kościół i stolica jedna na Piotrze głosem Pańskim postawiona. Poza jednym ołtarzem nikt nie może ustawić innego ołtarza, ani też po jednym kapłaństwie ustanawiać innego kapłaństwa. Ktokolwiek, gdzie indziej zbierał ten rozprasza.

The Comeback
The Comeback, Charles Bosseron Chambers (1882 – 1964) America Gallery XXI

Jednym słowem Extra Ecclesiam nulla salus czyli stwierdzenie dalej aktualne, że poza Kościołem nie ma zbawienia. Dlaczego? Bo Kościół to Chrystus i On jest fundamentem. On i Jego sakramenty, które są Jego widzialnym i namacalnym znakiem jaki nam zostawił. Dlatego nie ma zbawienia bez sakramentów, a sakramenty są tylko w Kościele. I to jest esencja Cypriana. 1800 lat temu to wiedział. najwyższy czas więc abyśmy i my, katolicy to zrozumieli. Wszyscy, którzy mienią się katolikami.

W tytule obraz Komunia Apostołów, Luca Giordano, zwany Luca Fa Presto, czyli szybki, bo malował bardzo szybko i Komunię Apostołów namalował w kilku wersjach, jedna z wersji jest w Bostonie https://collections.mfa.org/objects/30910/the-communion-of-the-apostles;jsessionid=DDF599E716D2A5E3F3DDFD94A969EE38

Plik:Giordano Communion of the Apostles.jpg
ta wersja zaś jest w Warszawie w Muzeum Narodowym, w Krakowie w Europeum zaś jest jego wersja Ucieczki do Egiptu https://mnk.pl/aktualnosci/luca-giordano-i-jego-produkcja-malarska

16 września 2020, św. Cypriana z Kartaginy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close