Hetman Chrystusa

Przedwczorajszego bohatera z kalendarza nazwano Atletą Chrystusa, dzisiejszego natomiast Hetmanem Chrystusa.

Tak nazywa Go autorka czterotomowego dzieła Hetman Chrystusa Jolanta Sosnowska. Hetmanem jest oczywiście Jan Paweł II Wielki.

Autorka słusznie nazwała Go pięknym polskim mianem: Hetman Chrystusa. Był jak nasi dawni wodzowie: niezłomny, waleczny, ufający Bogu. I zwycięski. Jego hufce to wszyscy wyznawcy Jezusa. Genialny strateg, utalentowany dyplomata, człowiek ujmujący swą powierzchownością tak samo, jak intelektem czy głębią wiary. Takiego Jana Pawła II poznajemy z kart tej książki, którą czyta się jednym tchem

– pisze wydawca na stronie wydawnictwa Biały Kruk, który jak wiemy wydaje same białe kruki. No, bo czyż najwspanialszym Białym Krukiem jaki mógł nam się przytrafić w dziejach świata nie był Jan Paweł II Wielki? Był. I dalej pozostaje. Przepięknym, wspaniałym Białym Krukiem, chociaż jak wiemy określany jest też Białym Gołębiem pokoju, bo przyniósł Polsce, Europie i światu pokój. Skończyła się zimna wojna i nastały normalne czasy. To przecież Jego zasługa. To On zmienił świat zastany i sprawił, że mury runęły i ludzie zaczęli żyć normalnie. Brakuje nam Go bardzo dzisiaj. Nie ma nikogo, kto byłby w stanie Go zastąpić. Taki Ktoś jak On dany jest światu raz na tysiąc lat albo i więcej, bo nie było większego od Niego, a przynajmniej ja nie znam, a co nieco poznałam. Dlatego prośmy Go o pomoc. On już na ordynansach w niebie. U Maryi może nam wyjednać wszystko, bo cały był Jej. Totus Tuus. Podobnie jak Ona może wyjednać wszystko u Swego Syna.

https://bialykruk.pl/ksiegarnia/ksiazki/hetman-chrystusa-komplet-tomow-1-4-w-promocyjnej-cenie-199zl#tabs-nav

Karol Wojtyła sam miał wszak duszę klasycznego artysty – wedle współczesnych kreatorów nienowoczesną – pełną pokory, pobożną, prawidłowo odróżniającą Stwórcę od twórcy

– pisze Autorka. Jak pamiętamy Jan Paweł II napisał List do artystów. Pośród wielu wiszących nad światem zagrożeń schorowany i cierpiący Papież nie zapominał o katastrofie środowiska naturalnego– pisze również Jolanta Sosnowska. Stworzył więc koncepcję głębokiej ludzkiej ekologii, kiedy człowiek ścisle współgra z naturą tak jak chciał tego Bóg i czyni ją sobie poddaną (…) Autorka podkreśla, iż Jan Paweł II był przekonany, że porządek wszechświata musi być uszanowany, a człowiek poznając, odkrywając i korzystając z jego dóbr powinien koniecznie wykazywać należytą troskę o jego integralność oraz dbać o to, by owoce tego dziedzictwa służyły innym. 

Najbardziej przejmująco w swej głębi brzmią jednak słowa Arturo Mari osobistego fotografa Jana Pawła II, które Autorka cytuje. Słowa z ostatniego Wielkiego Piątku, kiedy cierpiący Papież trzymał krzyż i w swej kaplicy odprawiał swą ostatnią drogę krzyżową:

Odwrócony plecami trzymał w ręku krzyż i w pewnej chwili, w ułamku sekundy, uczynił taki piękny gest: oparł czoło o krzyż, ucałował Chrystusa Ukrzyżowanego i przycisnął krzyż do serca z taką siłą, że na fotografii widać czerwone palce, którymi ściska krzyż. Dla mnie na tym zdjęciu jest Tajemnica Krzyża. W tym obrazie podparcia się krzyżem są chwile szczęścia i cierpienia, które widziały miliony ludzi. W tym pocałunku Krucyfiksu jest całe oddanie Kościołowi, jest całe jego życie. Te ręce symbolizują wielką pracę, jaką dla nas wszystkich wykonał, począwszy od władców, a skończywszy na najuboższych. Nigdy o nikim nie zapominał.

Kim był ten Człowiek, skoro wiemy, że był Hetmanem Chrystusa. Kim jest więc Hetman?

Etymologia wywodzi to słowo z starogermańskiego Hauptmann (gdzie haupt, pochodzące z łaciny caput to głowamann to człowiek, mężczyzna, czyli jest to człowiek, mężczyzna, który jest głową. Głowa Kościoła. I tak było. Był najwspanialsza Głową Kościoła, jaką można sobie wyobrazić i zostawił nam bogactwo, które najwyższy czas odkryć. Ono jest nadal i ciągle aktualne. Bo chociaż od Jego niezwykłych urodzin mijają dziś 102 lata, o czym przypominają wszystkie kalendarze świata, to od Jego śmierci minęło dopiero 17 lat. I chociaż nie ma Go z nami, bo nie żyje, a raczej żyje bo przeszedł tylko do Domu Ojca, więc jest z nami ciągle tylko w inny sposób. I myślę, że jedyne co nam zostaje i co możemy zrobić, to żyć Jego nauczaniem i wprowadzać je we własne życie. I wtedy jeszcze bardziej będzie żył z nami, wśród nas i obok nas. Nasz jedyny Hetman Chrystusa w dziejach Polski, Europy i świata!

Najwspanialszy Hetmanie Chrystusa Janie Pawle II oręduj za nami w niebie i pomagaj nam tu na ziemi! Amen

W tytule krzyż na Leskowcu często odwiedzanym przez Karola Wojtyłę już od dzieciństwa, dziesięć minut marszu od schroniska pod Groniem Jana Pawła II. To były Jego góry domowe jak je nazywał. Krzyż jubileuszowy z roku 2000 ufundowany w hołdzie Janowi Pawłowi II. Ostatni raz wędrował po Beskidach w tym rejonie we wrześniu 1978. Szedł szlakiem, który nazwano Ostatnia wycieczka, bo jak wiemy miesiąc później wyjechał na konklawe i już nie wrócił, jeśli nie liczyć pielgrzymek, ale pewnie myślą wracał do tych pagórków, do tych łąk zielonych, szeroko nad błękitną Skawą rozciągnionych… Przeszedł wtedy wraz z księdzem Stanisławem Dziwiszem szlak w Beskidzie Żywieckim od Skawicy do Przełęczy Krowiarki przez Policę 1369 m n.p.m. Tam jeszcze nie byłam. A raczej byłam, ale nie Jego szlakiem. Zdjęcie z Leskowca z soboty 30 kwietnia z papieskiego szlaku po Jego górach domowych. Wszystkie góry są cudowne ale Jego góry są najcudowniejsze!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close