Prasakrament

Słyszałam wczoraj bardzo piękne słowa o sakramentach wtajemniczenia chrześcijańskiego, bo tak czytam rolę i znaczenie sakramentów w życiu chrześcijańskim, a więc i w moim, bo jestem chrześcijanką i katoliczką.

Fidelis servus et prudens, quem constituit Dominus super familiam suam: ut det illis in tempore tritici mensuram.

Chrzest, Nicolas Poussin

No, bo jeśli dla świadka Jezusa najważniejszy do życia jest dekalog, to dla wtajemniczenia w życie chrześcijańskie potrzebne są sakramenty. Wszystkim są potrzebne.
I to wszystkie. Tak, wszystkie. Jak wiemy jest ich siedem a zarówno małżeństwo i kapłaństwo są tylko dla wybranych, nie można bowiem przyjąć obydwu. No chyba, że ktoś rezygnuje z kapłaństwa i przyjmuje sakrament małżeństwa, ale to bardzo rzadkie przypadki chociaż znam takie. I odwrotnie. Ktoś ze stażem małżeńskim, bo na przykład zostaje wdowcem a dzieci są dorosłe zostaje księdzem. Na Zachodzie jest sporo takich przykładów.

Bierzmowanie, Nicolas Poussin

Ale generalnie każdy z nas chrześcijan przyjmuje w swym życiu 6 sakramentów, bo namaszczenie chorych można przyjąć kilka razy nie tylko przed śmiercią, wiem bo też korzystałam jak mnie lekarz postraszył, że ze mną koniec i dziwił się jakim cudem jeszcze żyję? Tak. Żyję. Bogu dzięki jeszcze żyję i mam się całkiem dobrze. I każdego dnia proszę Go o jeszcze dalsze dni, miesiące i lata życia. A każdego ranka dziękuję Mu za nowy dzień, za przespaną spokojną noc dla odpoczynku ciała i ducha i proszę o piękny dzień.

Pokuta

Więc sakramenty wtajemniczenia chrześcijańskiego wprowadzają nas w życie Boże, życie chrześcijańskie. Życie z Bogiem. Życie z Chrystusem.

Eucharystia, Nicolas Poussin

Chrzest. Wszyscy katolicy są ochrzczeni. Generalnie prawie wszyscy w dzieciństwie i niewiele a raczej nic nie pamiętają. Ale rodzice nas ochrzcili tym samym wtajemniczyli nas w życie Boże, w życie chrześcijańskie. Tak zaczęła się nasza droga. Potem była Pierwsza Komunia Święta mniej lub bardziej świadoma, bo ja swojej wcale nie pamiętam, potem bierzmowanie, które również wspominam bardzo mgliście. O spowiedzi nawet nie mówię, bo najwcześniejszą, którą pamiętam to przedślubna. Ślub co najdziwniejsze i cała ceremonia spowita jest w mej pamięci jakby zasłoną – wiem tylko, że przyjęłam Komunię Świętą pod dwiema postaciami i piliśmy z mszalnego kielicha co było dla mnie niezwykle wzruszające bo nigdy czegoś takiego nie doświadczyłam i nawet nigdy wcześniej nie widziałam.

Małżeństwo, Nicolas Poussin

Tak więc nie pamiętam praktycznie żadnego z sakramentów. Gdyby nie fakty, potwierdzenia i dokumenty mogłabym sądzić, że może to wszystko mi się śniło. Może to nie miało miejsca. Za nic nie mogę sobie przypomnieć, a przecież pamięć mi nie szwankowała nigdy i pamiętam bardzo dużo. Ale takie są fakty wtajemniczenia chrześcijańskiego, o których ze swego życia niewiele wiem. Nie wiem też dlaczego?!

Kapłaństwo, Nicolas Poussin

Ale tak jest i nic na to nie poradzę. Nawet zdjęć nie mam, bo w czasie powodzi kiedy woda wdarła się do domu wszystkie zdjęcia rodzinne nadawały się do wyrzucenia, reszta ocalała to pojedyncze sztuki rozproszone w domach rodziny. Zupełnie jakby ktoś chciał zatrzeć wszystkie ślady, że w ogóle jestem chrześcijanką. Ale jestem. To fakt.
Najlepszy dowód, że wczoraj słuchałam tej niezwykłej, esencjonalnej trzyminutowej katechezy, która mówiła wszystko i podawała receptę na prawdziwe życie chrześcijańskie a raczej na uzdrowienie życia tych, którzy jeszcze o Bogu nie wiedzą.

Ostatnie namaszczenie, Nicolas Poussin

Zacytuję, ale nie podam Autora, bo nie wiem czy chciałby abym go cytowała więc niech sam tekst mówi za siebie.
Zastanówmy się nad tym tekstem, który zacytuję:

Jeśli jesteśmy chrześcijanami, jeśli jesteśmy ochrzczeni, jeśli przyjęliśmy pierwszą komunię, jeśli zostaliśmy bierzmowani, przyjęliśmy sakrament bierzmowania, czyli dojrzałości chrześcijańskiej, jeśli zostaliśmy namaszczeni sakramentem miłości małżeńskiej to dlaczego – ja się pytam – dlaczego tak mało o tym mówimy? W domu, w pracy, na ulicy w parku, w kawiarni, w szkole. tematów rozmów są setki – samochody, kosmetyki, mężczyźni, telewizja, kino, książki i wszelkie ploty, które podają niewybredne gazety a o sakramentach wtajemniczenia święte silentium.
Najwyższy czas Kochani zacząć o tym mówić.

Ósmy sakrament.
Tak. On jest. W katechizmie jest siedem, ale przecież one wszystkie zasadzają się na miłości, którą jest nie tylko ich podstawa ale jest klamrą, która je spina i ona jest właśnie ósmym sakramentem.
Myślę, że wszystkie sakramenty są niezwykłe i piękne. Nawet namaszczenie chorych. Widziałam jak ksiądz namaszczał mojego umierającego brata, ależ to było piękne. Nie było w tym ceremoniale nic smutnego. To było ubieranie go w szaty chwały. A ja? Kiedy poszłam do spowiedzi z życia, bo lekarze wskutek pomyłki w badaniach powiedzieli mi zdumieni jakim prawem jeszcze żyję – na co ja zdumiona jeszcze bardziej odparłam, że prawem Bożym bo już w życiu płodowym chcieli mnie przecież uśmiercić, ale poszłam do spowiedzi i opowiedziałam wszystko jak to na spowiedzi. A ksiądz spytał czy życzę sobie sakrament namaszczenia chorych. Jak mogłam sobie życzyć, skoro sakrament jest darem? Mogłam go tylko z radością przyjąć. Jakież było moje zdumienie kiedy ksiądz namaścił moje ręce a potem ukląkł aby namaścić mi stopy. Chciałam również uklęknąć przed nim.

Tak więc przyjęłam już sześć dostępnych dla mnie kobiety zamężnej sakramentów wtajemniczenia chrześcijańskiego. Siódmy nie jest dla mnie, tylko dla wybranych mężczyzn, a gdyby nawet hipotetycznie kobiety mogły być księżmi jak u anglikanów czy protestantów to i tak bym nie chciała, bo widzimy co się dzisiaj dzieje. Napadają na księży, łamią im szczęki, oczerniają, oskarżają, że boją się chodzić w stroju księdza nawet z obawy przed pobiciem czy agresją. Więc nie jest łatwo dzisiaj przyjmować ten sakrament, dlatego tak niewielu mężczyzn go przyjmuje jak widzimy. Ale myślę, że to się zmieni, bo świat potrzebuje kapłanów właśnie po to aby chrześcijanie mogli być wtajemniczani przez sakramenty do życia chrześcijańskiego a tylko kapłani mogą być szafarzami sakramentów jak wiemy,
Dlatego ceńmy kapłanów, bo jak ich nie będzie nie będzie tych, którzy sprawują święte sakramenty i może zdarzyć się sytuacja o której wspominał podczas zaborów święty biskup Szczęsny Feliński kiedy był na zsyłce w Jarosławiu nad Wołgą i opowiadał, że przyszedł do niego Polak, który czterdzieści lat czekał na księdza aby się wyspowiadać i jak się dowiedział, że Szczęsny Feliński jest na zesłaniu brnął ponad 100 kilometrów pieszo kilka nocy z rzędu aby dotrzeć do niego przed śmiercią i wyspowiadać się.
Bóg daje nam dary, stawia na naszej drodze cudownych ludzi, którzy mówią nam o Bogu, odkrywają przed nami Jego piękno. Spróbujmy się wsłuchać w ich słowa. W ich piękne słowa o Bogu, bo mogą nadejść czasy, gdy taki dar będzie niedostępny.
Ja nie straszę nikogo ale Bóg daje dary, a jak sobie ktoś darów nie ceni to mu je odbiera jeśli jest pyszny i chce być od Niego większy.
Pamiętamy przecież co było w raju.
Wszystko było. Wystarczył jeden grzech. I trzeba zaczynać od początku. I budować na nowo raj. A to nie jest łatwe jak widzimy. Bo oprócz budowniczych raju są niszczyciele raju. I ciągle musimy zaczynać od początku. A do raju ciągle daleka droga.
Ale mamy sakramenty wtajemniczenia chrześcijańskiego.
Co więcej malowali je już wielcy wspaniali mistrzowie malarstwa europejskiego i to nie jeden raz.
Zapraszam.
zdjęcia: https://en.wikipedia.org/wiki/Seven_Sacraments_(Poussin)

30 października 2021

PS.

Malowana w latach 1637-1640, pierwsza seria Siedem Sakramentów Nicolasa Poussina, została zamówiona przez Cassiano del Pozzo w drugiej połowie lat 30. XVII wieku i została sprzedana książętom Rutland w 1784 roku. Jeden z siedmiu obrazów Pokuta, został zniszczony w pożarze zamku Belvoir w Rutlands w 1816 roku, a Chrzest został przejęty przez National Gallery of Art w Waszyngtonie w 1939 roku, gdzie nadal ozdabia i rezyduje. Pozostała piątka wciąż znajdowała się w Belvoir Castle w czasie, gdy Anthony Blunt redagował swój katalog w 1966 roku, a następnie do niedawna była wystawiana w National Gallery w Londynie. Wszystkie pięć z tych obrazów w Galerii Narodowej zdjęto z wystawy w listopadzie 2010 roku. Następnie sprzedano Kapłaństwo czyli święcenia 8 grudnia tego samego roku czyli 2010. [2] Święcenia zostały ostatecznie zakupione przez Kimbell Art Museum za 24,3 mln USD i zostały tam wystawione po raz pierwszy 14 września 2011 r. [3] Muzeum Fitzwilliam w Cambridge w 2013 kupiło Namaszczenie chorych od księcia Rutland, który zachował własność pozostałych trzech prac z serii(…)


Druga seria została namalowana dla Paula Fréarta de Chantelou w latach 1644-1648 i została przejęta przez Francisa Egertona, 3. księcia Bridgewater w 1798 roku. Obrazy przeszły przez dziedziczenie na hrabiów Ellesmere, z których ostatni został księciem Sutherland w 1964 roku Cała druga seria, która została zamówiona przez Chantelou, jest obecnie wypożyczona w Scottish National Gallery w Edynburgu w ramach Bridgewater Loan.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close