Tam, gdzie Maryja płacze…

Nie wiemy ile razy Maryja płakała w swym życiu. Na pewno płacze pod krzyżem i wtedy kiedy widzi umęczonego i ubiczowanego ukochanego syna. Kiedy ociera krople Jego boskiej krwi, które spadają na ziemię, co tak przejmująco oddał Mel Gibson w swym filmie Pasja.

Może być zdjęciem przedstawiającym drzewo, przyroda, niebo, góra i trawa
Maryjo Saletyńska, Matko Boża, módl się za nami!
Maryjo Saletyńska, Królowo i Matko ludzi,
Maryjo Saletyńska, żywy wzorze miłości,
Maryjo Saletyńska, Przykładzie skromności i prostoty,
Maryjo Saletyńska, Wzorze uległego posłuszeństwa,

Ale wiemy na pewno, że Maryja płakała w La Salette 175 lat temu, co kalendarz nam dzisiaj przypomina. La Salette to miejsce gdzie Maryja objawiła się francuskim dzieciom chłopcu i dziewczynce na stoku Alp na wysokości prawie 1800 metrów w małej, skromnej wsi, którą dzisiaj zamieszkuje niespełna sto osób a która zasłynęła dzięki Pięknej Pani z La Salette, która zjawiła się tam równo 175 lat temu.

Może być zdjęciem przedstawiającym kwiat i przyroda
Matko, która płaczesz nad złem i niedolą grzeszników,
Matko, która z dobrocią zalegasz, byśmy się do Ciebie uciekali,
Matko, która nieustannie wstawiasz się za nami,
Matko, która nas upominasz, byśmy święcili dzień święty,
Matko, która wypominasz nam bluźnierstwa,
Matko, która nas nakłaniasz do opanowania i wstrzemięźliwości,
Matko, która nas zachęcasz do modlitwy rano i wieczorem,

Ludzie niewiele wiedzą o tych objawieniach, ja sama nic o nich nie wiedziałam do czasu kiedy nie przyjechałam na studia bo w Krakowie był kościół Saletynów samym centrum miasta, przy ulicy Wiślnej 11 jeszcze kiedy studiowałam był, ale zaraz potem został oddany grekokatolikom, a był to kościół norbertanek i nosił imię św. Norberta. Nie byłam tam jeszcze po zmianie, chociaż ikonostas projektował sam Matejko ale zawsze jest zamknięty na głucho. Będę musiała się tam wreszcie kiedyś wybrać i zaapelować do grekokatolików aby nie byli takimi egoistami i dali obejrzeć dzieło Matejki i Stryjeńskiego oraz drugi ikonostas Jerzego Nowosielskiego.

Może być zdjęciem przedstawiającym drzewo, góra, trawa, przyroda i chmura
Matko, która wzywasz sprawiedliwych do gorętszej pobożności,
Matko, która z trwogą przypominasz światu o karze za grzechy,
Matko, która obiecujesz nawróconym liczne łaski,

Tak poznałam Saletynów, którzy wydawali wtedy nawet pismo La Salette. Dzisiaj La Salette to cudowna miejsce pielgrzymkowe zachwycające w Alpach nie tylko narciarzy ale każdego kto tam przybywa. Myślę, że Matka Boża nie będzie mi miała za złe, jeśli powiem, że jest tam piękniej niż w Lourdes i w Fatimie. Może dlatego, że jest to wysoko w górach i mamy wrażenie, że jesteśmy bliżej nieba i widzimy oszałamiające widoki a może dlatego, że czujemy w tym miejscu zapach Maryi. Nie znaczy, że go nie ma w Lourdes czy Fatimie, ale tam ilość pielgrzymów jest tak wielka, że nie jest tak wyczuwalna Jej tak delikatne przecież tchnienie jej obecności.

Może być zdjęciem przedstawiającym drzewo, góra i przyroda
Matko, która wzywasz sprawiedliwych do gorętszej pobożności,
Matko, która z trwogą przypominasz światu o karze za grzechy,
Matko, która obiecujesz nawróconym liczne łaski,

Orędzia z La Salette nie są łatwe, bo mówią o łzach, a wobec łez zawsze mamy problem bo nie tylko czujemy zmieszanie, nie wiemy jak się zachować, łzy są zawsze dla nas wyrzutem sumienia tym bardziej łzy matki. a już najbardziej łzy Matki Bożej.

Objawienia w La Salette były praktycznie pierwszymi objawieniami Maryi w Europie jeśli nie liczyć wcześniejszych niezatwierdzonych przez kościół no i objawienia w Gwadelupe w 1530 roku, które było na pewno pierwszym. Dopiero po La Salette Maryja objawia się w Lourdes i to 12 lat później kiedy Bernadetcie objawia prawdę o swym Niepokalanym Poczęciu.

Może być zdjęciem przedstawiającym drzewo, chmura, przyroda i góra
Matko, która troszczysz się o nasz chleb powszedni,
Matko, która pragniesz, by cały lud Boży poznał Twoje objawienie,
Matko, która nas powołujesz do gorliwego apostolstwa,

Jasne – wcześniej mamy objawienie Pana Jezusa Katarzynie Laboure od cudownego medalika, ale Maryja we Francji pojawia się po raz pierwszy, chociaż kroniki i zapisy wspominają jeszcze inne objawienia wcześniejsze w Laus w Prowansji w XVII wieku. 31 lat później Maryja objawia się w naszym Gietrzwałdzie na Warmii i mówi do dziewczynek po polsku tak jak wtedy w La Salette przemówiła do dzieci w dialekcie oksytańskim, bo nie znały francuskiego. W 1850 objawiła się jeszcze w Licheniu i dzisiaj mamy tam niezwykłą bazylikę, największą w Polsce, do której podobnie jak do La Salette pielgrzymują nie tylko setki i tysiące ale miliony ludzi, o czym naocznie mogłam się przekonać bo też je odwiedziłam. Są jeszcze inne miejsca w Polsce gdzie Maryja się pojawiała – takim miejscem jest Szczyrk i Sanktuarium na Górce, które na tym miejscu powstało. Bardzo lubiła je moja mama. Wyjątkowo urokliwe położenie sprawia, że można tam pielgrzymować często, co też się dzieje bo o każdej porze roku są tam tłumy. To sanktuarium może właśnie przez swe górskie położenie przypomina trochę La Salette, chociaż Maryja nie płakała ale prosiła tak jak wszędzie o odmawianie różańca i Zdrowaś Maryjo i tak się stało również 25 lipca 1894 roku kiedy 12-letnia Juliana zobaczyła ja po raz pierwszy, kiedy rano szła zbierać grzyby do lasu i na buku ujrzała panią o smagłych rękach i ciemnej chmurnej twarzy jaką znamy z ikony częstochowskiej bo w takiej wersji ujrzała Ją Juliana i przestraszona uciekła do domu. Widziały Ją jeszcze dwie dziewczynki a Pani przedstawiła się jako Pani z Częstochowy.

Może być zdjęciem przedstawiającym drzewo, chmura, przyroda, trawa i góra
Matko, która chcesz nas uczynić gorliwymi pomocnikami,
Matko, która nam dajesz źródło wody cudownej,
Matko, która leczysz wszystkie choroby,

Nigdzie jednak poza La Salette nie płakała. Może dlatego te objawienia są dla nas tak trudne i takie budzą zdumienie. Jakże to Maryja płacze? Tak. Płacze. I tym razem nie płacze nad swym synem i Jego cierpieniem, ale płacze nad nami, nad naszym grzesznym życiem. Płacze nad zgorszeniem, które oglądamy każdego dnia a pewnie podobnie było i wtedy w XIX wieku, bo przecież tamten wiek nie był mniej gorszący od naszego chociaż nie było telewizji a dzieci, którym się objawiła nie znały nawet francuskiego tylko mówiły dialektem oksytańskim, a jedyne co umiały to pasać krowy i bawić się jak wszystkie dzieci w swoim czasie i wieku, w którym były. Tym bardziej nas urzeka to objawienie. Ono jest nadal aktualne, bo chociaż Maryja płacze nad nami, wie, że wszystkie nasze grzechy ranią przeczyste serce Jej Syna i dalej nas ostrzega i prosi i łzy leje. Żadne dziecko nie chce aby jego matka płakała i wylewała łzy, bo nic tak nie boli jak łzy Matki, które zawsze są naszym wyrzutem sumienia jeśli kiedykolwiek widzieliśmy łzy swej matki wylane z naszego powodu wiemy o tym dobrze. Tym bardziej więc nie bądźmy przyczyną płaczu i łez Maryi dzisiaj. I nie sprawiajmy Jej bólu. To naprawdę przecież nie jest takie trudne. zachować przykazania, które nie są ciężkie, zaprzestać hejtu, który wylewa się z lewa i prawa. No i najważniejsze wróćmy wszyscy do Kościoła. Na Eucharystię, na niedzielną mszę świętą, na cudowną liturgię, śpiewajmy na Jej cześć przepiękne pieśni, które są w naszym skarbcu tradycji i historii. Wyciągnijmy je z ołtarzyka, ze skarbczyka w którym trzymali je nasi świeci wspaniali przodkowie. I chwalmy Maryję i Jej syna. Przed nami czas długich wieczorów, można w domu, kto ma daleko do kościoła i boi się wirusa, można sobie w domu zrobić mały ołtarzyk oświetlony wieczną lampką – nie jest to problem przy dzisiejszych możliwościach technicznych. Pamiętam moja babcia taki miała w domu na wsi – zawsze były na nim piękne świeże kwiaty, dwie świece i paliło się mało światełko elektryczne, które gasiła tylko jak wyjeżdżali wszyscy z domu, żeby odłączyć źródło prądu, bo dom był bez piorunochronu a burze bywały częściej niż obecnie. I sporo było elementów drewnianych w jej domu włącznie z dachem i poddaszem.

(…)

Orędzie La Salette

Zbliża się październik więc tym bardziej możemy spełnić życzenie Maryi i modlić się Zdrowaś Maryja na różańcu, modlić się zawsze i o każdej porze. Przypomnieć sobie godzinki, które śpiewali nasi dziadowie kiedy tylko otworzyli rano oczy i zanim poszli oporządzić bydło w gospodarstwie te same, które na rozpoczęcie dnia śpiewają na rozpoczęcie dnia w kaplicy Matki Bożej w kaplicy na Jasnej Górze oraz w Sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej. Odkryjmy na nowo piękno modlitwy Anioł Pański kiedy dzwony biją samo południe, bo tym samym pozdrawiamy Maryję przecież bo dla nas wszystkich na Anioł Pański biją dzwony niech będzie Jezus Chrystus pochwalony – jak to już lata temu pisał poeta. I w końcu Apel Maryjny. W wielu domach w Polsce tak cudownie kończy się dzień. Setki i tysiące ludzi i Polaków na całym świecie łączy się z Jasną Górą każdego dnia i modli się wspólnie. Ale można w każdym miejscu, bo wszędzie już zaczyna w sanktuariach ta praktyka powracać. Tak jest w Kalwarii, w Łagiewnikach, w Sanktuarium w Dębowcu u Saletynów gdzie dzisiaj cudowna uroczystość w 175 rocznicę objawień w Polskim La Salette miała miejsce. I wszędzie jest pełno ludzi. To trzeba zobaczyć, nie dajmy się zbałamucić mediom, które chcą nam wszystko obrzydzić. Obrzydzić Kościół, księży, kardynałów, Świętego Jana Pawła II, papieży, nowego błogosławionego Prymasa a nawet Maryję i Jezusa. I kto to robi? Czy tego nie widzimy? No, kto napisał nową obrzydliwą książkę, którą firmuje bezczelnie gazeta, która ośmiesza i wykpiwa naszą polską tradycyjną religijność? Napisał ją były ksiądz i zakonnik plujący jadem na wszystko i wszystkich dookoła. I krytykujący Jana Pawła II i to zaraz po Jego śmierci. I jeszcze jego wypowiedzi cytują prawicowe portale i gazety. To jest tak obrzydliwe, że nie tylko nie da się się na niego patrzeć a już słuchając go mamy odruch wymiotny z obrzydzenia. (…)

Może być zdjęciem przedstawiającym drzewo, góra, przyroda, chmura i zmierzch
Posłanniczko Miłosierdzia Bożego,
Pośredniczko pokuty i zadośćuczynienia,
Opiekunko biednych i dzieci,
Światło zaślepionych i błądzących,
Pocieszycielko chorych i strapionych
Orędowniczko cierpiących,
Nadziejo rozpaczających,
Matko Kościoła,

My patrzymy na Maryję. Patrzmy na Maryje. Piękną Panią z La Salette. I róbmy od dzisiaj wszystko, aby już nie musiała płakać. Dlatego nie czytajmy obrzydliwości. Nie oglądajmy obrzydliwości. Nie udostępniajmy ich na portalach społecznościach bo dajemy im nowe życie. Jeśli ktoś żyje obrzydliwie i pisze o obrzydliwościach. my żyjemy z Maryją i o Maryi piszmy i Nią się zachwycajmy a obrzydliwości pozostawmy ustom kłamliwym które są obrzydliwością w oczach Pana! Bo Obrzydliwością są Panu wargi kłamliwe; pisał już ksiądz Jakub Wujek pierwszy tłumacz Księgi Przysłów 12,22 Inni tłumacze zresztą tłumacza te słowa podobnie!

http://bibliepolskie.pl/zzteksty_wer.php?book=20&chapter=12&verse=22&tlid=8

Szerzej piszą dzisiaj o tym na portalu aletheia. Zapraszam do galerii na portalu aleteia.

https://pl.aleteia.org/slideshow/la-salette-sanktuarium-najblizej-nieba-zobacz-obledne-zdjecia-6325/?from_post=482070

Kiedy zastanowimy się, dlaczego dzieci widzą najpierw kule światła, możemy uznać, że właśnie Maryja jest Światłem przez które Jezus przychodzi na ziemię aby ją oświetlić swym blaskiem. Ona jest światłem Jego Łaski on jest Światłem Świata. Myślę, że te objawienia są pełne optymizmu mimo całej otoczki łez. Znakomicie współgrają z dzisiejszymi czytaniami kiedy apostoł narodów wzywa pojednajcie się z Bogiem!

O tym samym mówi dzieciom Maryja: Niech ludzie przestana grzeszyć i pojednają się z Bogiem i przypomną sobie o Bogu na nowo!

Zdjęcia cudownych okolic Sanktuarium na Górce w Szczyrku, których opisem są wezwania Litanii do Matki Bożej Saletyńskiej ze strony Misjonarzy Saletynów

A kto nie był polecam na cudowną jesienną wycieczkę przepiękne Sanktuarium w Dębowcu – polskie La Salette – jest bliżej niż to alpejskie bo z Krakowa to dwie godziny drogi w jedna stronę a też spotkamy tam Maryję! Na dodatek mówi po polsku!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close