Sławię Twoją miłość o Zbawco mój!

Niechaj Cię Panie wielbią wszystkie Twoje dzieła i niech głoszą Twoją potęgę!

Jeżeli miałabym porównać czym jest Boża miłość to myślę, że mogłabym ją porównać do cudownej kaskady świeżej, czystej wody. Wtedy kiedy jesteśmy najbardziej spragnieni, w gorący czas lata wchodzimy do niej i czujemy słodkie orzeźwienie. I moje porównanie nie jest niczym nowym, bo przecież w niejednej wspaniałej polskiej pieśni śpiewamy o słodkim orzeźwieniu i o zdroju żywej wody. Boża miłość. która staje się ciałem jest wszechogarniająca. To tak jakbyśmy narodzili się na nowo. I to też jest prawda, o której mówi nie tylko Ewangelia, ale prawda, o której czytamy na przestrzeni wieków. Czym jest takie nowe narodzenie? Jest olśnieniem. Andre Frossard pisał, że doznał olśnienia kiedy wszedł do kościoła i zobaczył Najświętszy Sakrament, który emanował niezwykłym blaskiem. Każdy ma inną drogę. olśnienia pięknem Boga. Bóg jest trochę jak mityczny Zeus – jeśli miałabym to zobrazować – no jasne, wiemy, że jest Potęgą wobec Zeusa ale skorzystajmy z takiego porównania. Wiemy, że Zeus często zmieniał swoją postać aby zdobyć tego, a raczej tą, którą chciał uwieść. I tak uwiódł a raczej porwał Europę i uwiódł Ledę zmieniając się w łabędzia. Bóg nie musi ani nie potrzebuje zamieniać się nawet w najpiękniejszego ptaka, skoro sam go stworzył ale mówi do nas przez ludzi i to jest stokroć piękniejsze. Objawia nam swój blask w człowieku. Człowieku, którego stawia na naszej drodze. (…)

Ojciec Maksymilian Maria Kolbe bohater naszej historii i naszego chrześcijaństwa w swoich zapiskach bardzo często zastanawiał się Kim Jest Maryja. Fascynowała Go i często zastanawiał się Kim jest skoro odpowiedziała Bernadecie, że jest Niepokalanym Poczęciem. Aby Ją zrozumieć studiował Dunsa Szkota, który bodaj pierwszy mówił tak o Maryi. Bóg zaś określił się przed Mojżeszem jako Ten, Który Jest. czyli Jest Istnieniem samym, bo istniał zawsze. Istniał od wieków i Jest Istnieniem, Ona zaś zaczęła istnieć w czasie, poczęła się w czasie jak pięknie opisał tę kwestie jeden z teologów w tekście Poznawać czcząc Niepokalaną drukowanym w Niedzieli w rocznicę 150 – lecia ogłoszenia o Niepokalanym Poczęciu. (…)

Może być zdjęciem przedstawiającym róża, eustoma i przyroda

Kiedy prześledzimy nasze dzieje i historię i cały łańcuch przyczynowo skutkowy odkrywamy, że u Boga nie ma przypadków i wszystko układa się w jakiś nieprawdopodobny ciąg logiczny i precyzyjny niczym puzzle. Bo przecież nie jest przypadkiem, że Ojciec Kolbe został przywieziony do Auschwitz 28 maja 1941 roku a dokładnie 40 lat później w tym samym dniu umiera Prymas Tysiąclecia Stefan Wyszyński, który również wszystko postawił na Maryję. Co więcej w Klinice Gemelli leży jeszcze Ojciec Święty Jan Paweł II cudownie uratowany przez Maryję – aby ten ciąg Maryjny zachować – czyli Ten, Który jest kontynuatorem duchowości maryjnej, znający świetnie nie tylko postać ale czyny, refleksje i pisma Maksymiliana Kolbe. Jeszcze raz potwierdza się powiedzenie Tertuliana z początków naszej ery, że krew męczenników jest nasieniem chrześcijaństwa. Ci wielcy ludzie są jak wspaniałe filary w gotyckiej świątyni, które podtrzymują całą budowlę i jej wspaniałą konstrukcję. W czasie kiedy Ojciec Kolbe oddaje swoje życie świadomy, że jest to ofiara dla ojczyzny. Prymas Hlond ukrywa się i przebywa w Lourdes, gdzie pod Płaszczem Niepokalanej znajduje schronienie a przyszły Prymas Wyszyński na polecenie biskupa Michała Kozala, opuszcza Włocławek i najtrudniejszy czas spędza w Kozłówce, posługując siostrom i wspólnocie z Lasek, którym patronuje Róża Czacka. To wszystko się ze sobą wiąże, bo takie są nasze dzieje. Są jak paciorki różańca albo jak piękny sznur pereł, z których każda ma swoją historię ale nanizane na jedną nić tworzą nie tylko wspaniały klejnot ale nieprawdopodobną historię. Taka historię, jaka tylko Bóg i Maryja wypisać może. (…)

Nie zmogą nas te cierpienia, tylko przetopią i zahartują. Wielkich potrzeba ofiar naszych, aby okupić szczęście i pokojowe życie tych, co po nas będą
– mówił Ojciec Maksymilian Maria Kolbe do współwięźniów w Auschwitz
Od przegranej orężnej bardziej przeraża upadek ducha u ludzi – słowa Biskupa Michała Kozala który oddał swe życie w Dachau, chory na tyfus dobity zastrzykiem fenolu i spalony w krematorium; jego słowa zacytował Prezydent Donald J. Trump podczas pobytu w Polsce w orędziu wygłoszonym na Placu Krasińskich 6 lipca 2017 roku
Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Światu (…) potrzeba Bożych szaleńców, którzy będą szli przez ziemię, jak Chrystus, jak Wojciech, Stanisław czy Maksymilian Maria Kolbe (…), którzy będą mieli odwagę miłować i nie cofną się przed żadną ofiarą –
 Jan Paweł II, Bydgoszcz, 7 czerwca 1999
Wszystko co mamy, mamy od Boga i z Jego Łaski. Również nasza historia jest z Jego Łaską.

Wszystko co mamy, mamy od Boga i z Jego Łaski. Również nasza historia jest z Jego Łaski. bo jest Łaską. Pamiętajmy o tym. Dziś 86 rocznica śmierci Józefa Piłsudskiego, który również był bardzo Maryjnym Wodzem i Duchowym Przywódcą. I jak mówił o nim Ojciec Maksymilian Maria Kolbe właśnie dzięki tej Jego miłości do Maryi Ona sama pozwoliła mu pokonać i złamać hordy bolszewików w swoje święto czyli w dzień swojego Wniebowzięcia.

Może być zdjęciem przedstawiającym przyroda, drzewo i zbiornik wodny
Żeby znaleźć źródło trzeba iść pod prąd!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close