„Żadnym językiem niewypowiedziany…”czyli wypowiedzieć niewypowiedzianego Boga

Te słowa z pieśni określają Boga. A raczej nie określają Go, bo jest Niewypowiedziany, bo nie można o Nim opowiedzieć, gdyż żadne słowa Go nie wypowiedzą chociaż jest ich tak wiele.

Wypowiedzieć Niewypowiedzianego Boga czyli kaznodziejstwo Jana Pawła II

Wypowiedzieć niewypowiedzianego Boga to tytuł wykładu na temat kaznodziejstwa Karola Wojtyły na 44 dni przed kanonizacją. Byłam na tym wykładzie. Pisałam o nim kilka lat temu, więc dzisiaj chcę przypomnieć te kilka słów sprzed siedmiu lat.

Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba

Wypowiedzieć Niewypowiedzianego Boga to tytuł znakomitego wykładu, który miałam radość i przyjemność wysłuchać wczoraj w ramach naszego przygotowania do kanonizacji Ojca Świętego Jana Pawła za 44 dni Świętego już oficjalnie i na zawsze i na wieki wieków. Kaznodziejstwo Jana Pawła II – czyż może być coś piękniejszego? Nie widziałam. Nie czytałam i nie słyszałam. Kaznodzieja największy w naszych dziejach. Oczywiście było i jest wielu znakomitych kaznodziejów ale nie o Nich teraz mówić będziemy.
Dzisiaj skupimy się na Osobie samego Mistrza. Artysty słowa. Profety.

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Wybrańca Boga samego i największego Proroka jakiego wydała ta ziemia.
Nasza rodzinna ziemia, z Łaski Bożej danego nam Polakom i wszystkim innym ludziom na świecie. Że nie wszyscy to rozumieją? Że nie wszyscy to widzą?
Nie dziwię się. Jesteśmy narodem, gdzie największy procent młodzieży i ludzi w wieku średnim nosi okulary. Od nieustannego wpatrywania się w ekran telewizora i komputera. Więc trudno, żeby starczyło czasu i ostrości widzenia aby dostrzec Kogoś tak niewyobrażalnie pięknego jak Jan Paweł II.
Najpierw trzeba uleczyć wzroki i oczyścić go, a potem można patrzeć. Potem dopiero jak nauczymy się patrzeć można coś dostrzec. A jak nauczymy się coś dostrzegać poza czubkiem swojego nosa to można dostrzec Boga i Jego cudownego namiestnika na Ziemi jakim był dla nas i naszego narodu oraz dla Świata całego Jan Paweł II. Ale trzeba ćwiczyć wzrok. Robić ćwiczenia codziennie. I patrzeć w niebo.
Tam jest światło. Tam w górze. Albowiem Światłem ciała jest oko. Wykład o kaznodziejstwie Jana Pawła II głosił znakomity mówca obdarzony darem pięknego słowa, gracją w wymowie i mistrzowskim operowaniu obrazem i metaforą.

Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Boże w dobroci nigdy nie przebrany,
żadnym językiem niewypowiedziany
Ty jesteś godzien, Ty jesteś godzien
Wszelakiej miłości,
Poszanowania, poszanowania,
Chwały, uczciwości.

Wykład był multimedialny, ilustrowany slajdami i fragmentami homilii Ojca Świętego. Sceneria przepięknej Kolegiaty Akademickiej Świętej Anny, zachwycająca przepysznym barokiem, który teraz po generalnej restauracji nabrał blasku niewymownego- przyćmiewa nawet barok wiedeński- i dała wspaniałą i niepowtarzalną oprawę tej niezwykłej uczcie duchowej. Wypowiedzieć Niewypowiedzianego Boga…No właśnie!
Jak wypowiedzieć Niewypowiedzianego Boga?
Cudownego, Nieogarnionego, Niezwykłego, Nieprawdopodobnie Pięknego, Niewysłowionego chociaż tak bardzo Wysławianego.

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Wielu tego próbowało. Wielu świętych, niezwykłych ludzi na przestrzeni dwóch tysięcy lat chrześcijaństwa. Wielu poetów, mistrzów słowa, pędzla i kompozytorów. Jak wypowiedzieć Tego, Którego właściwie nie da się wypowiedzieć bo przekracza nasze zmysły. Ale Jan Paweł II niezwykły profetyczny Siewca Słowa Bożego potrafił. Był Mistrzem słowa. Od 1962 roku do 1978 wygłosił tysiące kazań i homilii, które się zachowały, są nagrane i zarchiwizowane. Myślę, że to cudowny materiał dla Wszystkich do zgłębiania, uczenia się i poznawania. Dla nas wszystkich Polaków, Europejczyków, dla katolików na świecie, dla wszystkich chrześcijan na świecie oraz dla tych, którzy chcą je poznać. A potem następne lata 1978 aż do końca swojej posługi. Rzym, Europa i świat cały. Różne areopagi świata. Różne języki i dialekty. Ale ciągle ten sam stół. Stół Eucharystii i słowa Bożego. A kiedy nie mógł już mówić swoim pięknym najpiękniejszym męskim głosem, mówił Swoim Ciałem umęczonym i mówił Całym Sobą. I to była najbardziej wymowna katecheza, jaka kiedykolwiek i gdziekolwiek była głoszona od czasu kiedy Chrystus Sam pierwszy ją głosił i Sam ją sprawował swoim życiem. Jak wypowiedzieć Nienazywalnego Boga? Jak wypowiedzieć Boga i Jego tajemnicę Miłości do człowieka? Język kreacji, którym posługiwał się Ojciec Święty to język Proroka.

Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Boże w dobroci nigdy nie przebrany,
żadnym językiem niewypowiedziany
Ty jesteś godzien, Ty jesteś godzien
Wszelakiej miłości,


Język Profety, jakiego nie było jeszcze nigdy w naszej literaturze, w naszej kulturze i w naszych dziejach. To Mistrz nie tylko słowa, to Mistrz obrazu, malarz słowem, które było samą muzyką i melodią. Malarz obrazu, malarz nastroju i kreator nastroju.

Brak dostępnego opisu zdjęcia.


To Prorok, który nadaje słowom nowe sensy i odkrywa prastare na nowo. Odświeża je i odnawia. A oto wszystko stało się nowe. Już w pierwszym przemówieniu 16 października mówi do zgromadzonych na Piazza San Pietro: Do Was się zwracam, abyśmy razem głosili naszą wiarę. Wreszcie 22 października w dzień inauguracji pontyfikatu Jego słynna apostrofa

Non abiatte paura! Aprite! Spalancate!

To było mistrzostwo świata.

Brak dostępnego opisu zdjęcia.


Mówił o tym miedzy innymi znakomity dziennikarz Andre Frossard, pierwszy dziennikarz zaproszony przez Jana Pawła II, któremu nowy Papież z dalekiego kraju udzielił wywiadu i który napisał pierwszy książkę o nowym Papieżu Portret Jana Pawła II Wtedy 22 października w niedzielę inauguracji pontyfikatu Frossard był na Piazza służbowo z delegacją francuskich dziennikarzy, współpracował z Le Figaro od początku swego spektakularnego nawrócenia – jak zapewne wszyscy wiedzą a przynajmniej powinni wiedzieć, bo to historia dziennikarstwa europejskiego i światowego w najlepszym wydaniu, a nie można być dziennikarzem nie znając jego historii i mistrzów, od których należy się uczyć – jeśli się nie uczymy nie ma efektów i nigdy nie będzie. A więc jak zapewne wszyscy wiedzą był Żydem, który w wieku 20 lat nawrócił się na katolicyzm, co zresztą opisał w niezwykły sposób w swojej książce Dieu existe, je l’ai rencontre, 1969 / polskie wyd. Bóg istnieje spotkałem go! Pierwsza homilia Piotra naszych czasów to dramat Piotra – mówił wczoraj Wykładowca. Dramat Piotra, który wyzbywając się własnych planów i pragnień idzie za Chrystusem. Tak jak Piotr, który poszedł, tam gdzie iść nie chciał.

Brak dostępnego opisu zdjęcia.


Dramat Piotra, który brzmiał w tym cudownym melodyjnym głosie najwspanialszego Słowianina w tym głosie w którym brzmiała śpiewność języka znad Wisły i słychać było przeczystą muzykę Szopena owianą nutą nostalgii zupełnie jak w Jego nokturnach. Ale w tym słowiańską nutą brzmiącym głosie, który mówił po włosku brzmiały też całą potęgą wszystkie dzwony Rzymu. I to był Jego głos. Jego piękny męski głos.
Głos czysty i dźwięczny jak najszlachetniejszy metal, z którego odlewa się serce dzwonu aby wydzwaniało chwalę Boga po wszystkie wieki wieków. Język, który zapierał dech tym wszystkim tym, którzy wspominają tamten dzień na palcu świętego Piotra kiedy powiedział po polsku: Do was się zwracam moi Rodacy.
Cóż powiedzieć …Wszystko co chciałbym powiedzieć, będzie blade wobec tego co czuje moje serce i wobec tego, co czują Wasze serca. Dlatego niech pozostanie wielkie milczenie przed Bogiem, które jest samą modlitwą

Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Ciebie czczę, pragnę i ważę samego;
Nad wszystkie dobra Tyś u serca mego.
Najwyższe dobro, najwyższe dobro,
Tyś w najwyższej cenie,
Sam jeden u mnie, sam jeden u mnie,
Nad wszystko stworzenie.

A potem Polska. Kraków i Jego słynne
Optatio

Proszę was, zanim stąd odejdę, abyście…abyście nie podcinali korzeni…
Abyście się nie zniechęcili. Abyście …

I jeszcze Warszawa I wielkie wołanie o Ducha i do Ducha.
Z głębi dziejów. Z głębi tysiąclecia.

Niech zstąpi.
Niech zstępuje.

Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Różaniec jest moją ulubioną modlitwą – Jan Paweł II
The Rosary is my favorite prayer – John Paul II



I zstąpił. I dziś chcielibyśmy, aby znowu zstąpił. Zostało 44 dni dni. Duchu Święty!
Duchu Święty zstąp na nowo zstąp i odmień ten kraj i świat zakurzony, który na nowo potrzebuje powiewu świeżego powietrza, świeżej krwi. Który się starzeje nie tylko fizycznie ale duchowo. Jan Paweł II był pierwszym, który tak mówił o miłości. Mówił , że miłości nie trzeba się bać. Miłość jest dobrem. Czy ktoś wcześniej o miłości tak opowiadał? Czy ktoś przed Janem Pawłem tak mówił?

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Jan Paweł II to Prorok Miłości. To piewca miłości. Nie tylko tej ludzkiej mężczyzny do kobiety i kobiety do mężczyzny ale to piewca miłości do Boga. Człowieka do Boga i Boga do człowieka. I piewca miłości, który tłumaczył jaka jest droga do zrozumienia miłości Boga. Droga do zrozumienia miłości Boga widzie przez człowieka. Przez miłość do człowieka. I nie ma innej drogi. Kto tego nie rozumie nic nie rozumie. Kto nie umie kochać człowieka nigdy nie pokocha Boga. Będzie miał tylko iluzję Boga. Podróbkę Boga. Produkt zastępczy Boga, który sobie sam wykreował. 44 dni – zaznaczył wczoraj Wykładowca. Tylko 44. Albo aż 44.

Wiele jeszcze można wyprosić.
A Imię jego będzie czterdzieści i cztery. To symboliczna liczba, która działa w każdym czasie. Dzisiaj też.
Nie zapominajmy o tym zajęci sobą, swoimi małymi sprawkami, które nam przesłaniają to co najważniejsze.
Nie zapominajmy o tym goniąc ciągłe za żywiołkami drobniejszego płazu jak mówi poeta. Pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie i życzę cudownego dnia.
Pełnego miłości. Do człowieka, każdego, który dziś na naszej cudownej drodze do Boga i do nieba stanie na naszej drodze. Miłości, która zbawia ten świat.

Brak dostępnego opisu zdjęcia.


Tak, bo tylko Miłość zbawia. Tylko Miłość zbawia. Bo Miłość to Bóg a Bóg to Miłość.
Ale żeby to zrozumieć trzeba czytać Jana Pawła II – starczy tej cudownej lektury na całe życie.
Co ja mówię. Życia nie starczy aby ją zgłębić. I pomyśleć, że tego wszystkiego dokonał jeden Człowiek. Jeden piękny i niezwykły Mężczyzna. Jeden Polak. Jeden Słowianin, którego dobry najlepszy Bóg postawił na naszej drodze. Boże mój Słodki dziękowałam Ci już stokrotnie za Osobę Ojca Świętego Jana Pawła II ale dziś po raz kolejny – sto pierwszy, sto drugi, sto trzeci… po raz tysięczny chcę Ci dziękować. Bo życia nie starczy aby Ci dziękować za Niego. Najwspanialszego Polaka, na najwspanialszego Kapłana jaki stąpał po naszej cudownej polskiej ziemi. Najwspanialszego Słowianina, najmądrzejszego Europejczyka. Najdoskonalszego Obywatela świata jakiego dane nam było poznać w swoim życiu. Niech będzie część i chwała za tę wielką łaskę, którą nam dałeś. Jesteś królem i Panem i nie ma innego. Ale Twa hojność jest tak wielka i nieogarniona jak Ty sam jesteś Hojny i Nieogarniony. Któż Cię ogarnie o Panie nasz Boże! Któż wypowie twoje Piękno, O najpiękniejszy, o nieogarniony! Któż to potrafi! Wiec niech pozostanie wielkie milczenie przed Tobą.
Wielkie uwielbienie przed Tobą, które jest samą modlitwą.

Miłości – wieczność będzie za krótka by Cię wypowiedzieć!

Andre Frossard

Co mogę dodać dzisiaj po kilku latach? Myślę, że kaznodziejstwo Jana Pawła II jest jak cudowny ogród, w którym każdego dnia odkrywamy inny gatunek kwiatów. Boży ogród. Weszłam do niego i zachwyciłam się. I ten zachwyt trwa. i każdego dnia jest większy. I brakuje mi słów aby wypowiedzieć niewypowiedziane piękno tego ogrodu, bo tak jest wspaniały, bujny i bogaty. Bo jest ogrodem Boga. No ale jak można wypowiedzieć niewypowiedzianego Boga, skoro już dawna polska pieśń mówi, że jest to Bóg w żadnym języku niewypowiedziany. Wypowiedzieć niewypowiedzianego Boga potrafił tylko Jan Paweł II dlatego w Niego będziemy się wpatrywać, bo Jego blask i światło jest czystym blaskiem i światłem Boga.

Ty jesteś godzien, Ty jesteś godzien
Wszelakiej miłości,
Poszanowania, poszanowania,
Chwały, uczciwości.

Ciebie czczę, pragnę i ważę samego;
Nad wszystkie dobra Tyś u serca mego.
Najwyższe dobro, najwyższe dobro,
Tyś w najwyższej cenie,
Sam jeden u mnie, sam jeden u mnie,
Nad wszystko stworzenie.


1 myśl w temacie “„Żadnym językiem niewypowiedziany…”czyli wypowiedzieć niewypowiedzianego Boga

  1. kuchowskakatarzyna 22 lutego 2022 — 18:15

    Widzę, że znowu zniknęły wszystkie zdjęcia Jana Pawła II. Co jest tego przyczyną? Czekam na odpowiedź!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close