„W cieniu Twych skrzydeł ukryć mnie chciej!”

Bardzo lubię ten obrazek z Janem Pawłem II. Przeszłość to historia. Dziś jest ważne, a jutro należy do Boga. Ale jeśli jutro do Niego należy to dzisiaj też musi do Niego należeć. Tak można to tłumaczyć i to jest cudowne. Dziś rocznica beatyfikacji. Jesteśmy ciągle w Jego cieniu. W cieniu Jego skrzydeł, na których wzbił się tak wysoko ten nasz polski orzeł. To zupełnie jak w tej pięknej pieśni: W cieniu twych skrzydeł ukryć mnie chciej!

Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba
Uczyńmy wszystko aby Eucharystia stała się źródłem życia I światłem sumień
Ojciec Święty Jan Paweł II

Cóż można dodać dzisiaj do refleksji o Janie Pawle II, do tych setek tysięcy tekstów i książek, które o Nim napisano we wszystkich cywilizowanych językach świata? Cóż można powiedzieć? U progu maja, mogę użyć tylko metafory. On jest ciągle jak przepysznie świeża zielona wiosenna łąka na której zakwitają przeróżne gatunki kwiatów i roślin. Łąka, na której pasą się owce. Łąka, która nas karmi. Pracowite pszczoły zbierają nektar i dają nam miód. Łąka, która karmi różne gatunki stworzeń, różne gatunki zwierząt przychodzą i odchodzą ale człowiek zostaje na dłużej aby się zachwycić, orzeźwić swoje zmysły, ubogacić umysł, rozradować serce i napełnić duszę. I to porównanie nie jest tak odległe, bo pamiętamy cudowna poezję młodego Papieża kiedy jako dziewiętnastolatek pisał swoje niezwykłe Magnificat na cześć Stwórcy i piękna majowego świata w Psałterzu słowiańskim.

Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Kościół żyje nieustannie odkupieńczą ofiarą i zbliża się do niej nie tylko przez pełne wiary wspomnienie, ale też poprzez aktualne uczestnictwo, ponieważ ofiara ta wciąż się uobecnia, trwając sakramentalnie w każdej wspólnocie, która ją sprawuje przez ręce konsekrowanego szafarza. W ten sposób Eucharystia umożliwia ludziom współczesnym dostąpienie pojednania, które Chrystus uzyskał raz na zawsze dla ludzkości wszystkich czasów. W rzeczywistości: « Ofiara Chrystusa i ofiara eucharystyczna są jedną ofiarą ».14 Nauczał o tym wyraźnie już św. Jan Chryzostom: « Ofiarujemy wciąż tego samego Baranka, nie jednego dziś, a innego jutro, ale zawsze tego samego. Z tej racji i ofiara jest zawsze ta sama. (…) Również teraz ofiarujemy tę żertwę, która wówczas była ofiarowana i która nigdy się nie wyczerpie »

Cała nasza kultura zakorzeniona jest w Biblii.

Przy okazji częstych ostatnio rozmów na temat kultury, tej szeroko pojętej i tej jednostkowej, chciałabym przypomnieć, co na temat kultury mówił największy nauczyciel kultury – Jan Paweł II
Za sześć tygodni miną 33 lata – a dzisiaj już 41 lat – od dnia, kiedy wypowiedział te słowa.
Słowa dalej aktualne, jakby wypowiedziane wczoraj, dzisiaj, przed chwilą, teraz.

Kultura jest właściwym sposobem istnienia i bytowania człowieka. Człowiek bytuje zawsze na sposób jakiejś kultury, która z kolei stwarza pomiędzy ludźmi właściwą dla nich więź, stanowiąc o międzyludzkim i społecznym charakterze ludzkiego bytowania.

Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Genus humannum arte ratione viviti

(…)Genus humannum arte ratione viviti –

Te słowa jednego z największych geniuszów chrześcijaństwa (…) mają one sens ogólnoludzki, w którym spotykają się ze sobą różne tradycje, stanowiące duchowe dziedzictwo ludzkości i różne epoki jej kultury.
Znaczenie kultury według słów św. Tomasza z Akwinu, polega na tym, że jest ona właściwym kształtem życia człowieka jako takiego. Człowiek żyje prawdziwie ludzkim życiem dzięki kulturze.
(…)Człowiek i tylko człowiek jest sprawcą kultury: człowiek i tylko człowiek w niej się wyraża i w niej się potwierdza.

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Na pewno nie będzie przesadą twierdzić, że cała Europa – od Atlantyku aż po Ural – szczególną gęstością tych faktów potwierdza ów związek między kulturą i chrześcijaństwem w dziejach poszczególnych narodów i wspólnot. Mówiąc to nie chcę w żaden sposób pomniejszać dziedzictwa innych kontynentów ani też specyfiki tego dziedzictwa, która wypływa z innych źródeł inspiracji religijnej i humanistyczno-etycznej. Owszem, pragnę wszystkim tym kulturom, całej wielkiej rodziny ludzkiej, poczynając od najstarszych, a kończąc na zupełnie współczesnych, oddać głęboki i szczery hołd. Chce powiedzieć, myśląc o nich głośno tu, w tej paryskiej siedzibie UNESCO, myśląc o nich z czcią i zachwytem; „oto człowiek”, a jest to zachwyt nad twórczym bogactwem ludzkiego ducha ludzkiego, nad tym nieustającym trudem, który ma na celu zachowanie i ugruntowanie tożsamości człowieka: tego człowieka, który zawsze jest obecny we wszystkich poszczególnych formach kultury”.

(fragmenty Przemówienia Jana Pawła II Przyszłość człowieka zależy od kultury. Przemówienie wygłoszone 2 czerwca 1980 roku w Paryżu w siedzibie UNESCO)

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Cóż mogę dodać do tych pięknych, mądrych i jedynych w swoim rodzaju słów – od siebie?
Otóż kulturę każdego człowieka określa nie tylko jego religia, tradycja i kraj, z którego pochodzi, ale także sposób odnoszenia się do drugiego człowieka i sposób wypowiedzi.
Tak.
Relacja do drugiego człowieka jest najlepszym miernikiem kultury,
Jej wielkości i – jak to obserwujemy nie od dziś – jej braku.
Nasza kultura, z całym jej bogactwem przetrwała dzięki naszym wspaniałym przodkom.
Dzięki tym, którzy w jej obronie oddawali życie.
Czyż to nie dowód jak jest wielka, niezwykła i niepowtarzalna?
Czyż nie strzegły jej nasze praprababki, babki, matki i cała rzesza wspaniałych kobiet?
Kobiet, które obok wspaniałych mężczyzn robiły wszystko, aby ten kraj przetrwał i zachował tożsamość.
Tożsamość narodową.
Robiły wszystko, aby przetrwała nasza kultura i nasza wiara z tą kulturą tak ściśle związana.

Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Adoro te devote, latens Deitas, wciąż śpiewamy za Doktorem Anielskim. Wobec tej tajemnicy miłości rozum ludzki doświadcza całej swojej ograniczoności. Zrozumiałe jest, dlaczego przez wieki ta prawda inspirowała teologię do mozolnych wysiłków zmierzających ku jej zrozumieniu.
Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Gdy w Komunii św. przyjmujemy Ciało i Krew Chrystusa, przekazuje On nam także swego Ducha. Św. Efrem pisze: « Nazwał chleb swoim żyjącym Ciałem, napełnił go sobą samym i swoim Duchem. (…) A kto go z wiarą spożywa, spożywa Ogień i Ducha. (…) Bierzcie i jedzcie z tego wszyscy, spożywajcie z tym Ducha Świętego. Prawdziwie bowiem to jest moje Ciało, i kto je spożywa, będzie żył na wieki ».
Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Kto się karmi Chrystusem w Eucharystii, nie potrzebuje wyczekiwać zaświatów, żeby otrzymać życie wieczne: posiada je już na ziemi, jako przedsmak przyszłej pełni, która obejmie człowieka do końca. W Eucharystii otrzymujemy także gwarancję zmartwychwstania ciał, które nastąpi na końcu świata: « Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym »

A nam?
Co nam pozostało?
Pamięć i tożsamość – i o to nas prosił nie jeden raz Jan Paweł II
I to nam zostawił w testamencie.
I to nam opisał w ostatniej książce Pamięć i tożsamość

Ale pamięć słabnie, jak się jej nie ćwiczy.
Jak się nie ćwiczy pamięci, można zapomnieć o własnej tożsamości.

Więc prośmy. Prośmy o pamięć i o to o co nie ośmielamy się prosić.

Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Gdy myślę o Eucharystii, patrząc na moje życie kapłana, biskupa i Następcy Piotra, wspominam spontanicznie wiele chwil i miejsc, w których dane mi było ją sprawować. Pamiętam kościół parafialny w Niegowici, gdzie spełniałem moją pierwszą posługę duszpasterską, kolegiatę św. Floriana w Krakowie, katedrę na Wawelu, bazylikę św. Piotra oraz wiele bazylik i kościołów w Rzymie i na całym świecie. Dane mi ją było również sprawować w wielu miejscach na górskich szlakach, nad jeziorami i na brzegach morskich; sprawowałem ją na ołtarzach zbudowanych na stadionach, na placach miast… Ta różnorodna sceneria moich Mszy św. sprawia, iż doświadczam bardzo mocno uniwersalnego – można wręcz powiedzieć kosmicznego charakteru celebracji eucharystycznej. Tak, kosmicznego!
Brak dostępnego opisu zdjęcia.
można dzisiaj w tak pięknym dniu tylko tylko śpiewać Magnificat
Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Wszechmogący, wieczny Boże, Twoja hojność przewyższa zasługi i pragnienia modlących się do ciebie; okaz nam swoje miłosierdzie, odpuść grzechy, które niepokoją nasze sumienia, i udziel nam również tego o co nie ośmielamy się prosić…Przez naszego Pana… Modlitwa z 11 niedzieli po zesłaniu Ducha Św. , zapis z dnia 23 VIII 1963, s.43 z książki Jestem bardzo w Bożych rękach” zapiski osobiste Jana Pawła II1962-2003 uroczysta prezentacja odbyła się 22 stycznia 2014 roku
Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Eucharystia objawia się zatem jako zwieńczenie wszystkich sakramentów, dzięki którym osiągamy doskonałą komunię z Bogiem Ojcem przez utożsamienie się z Jednorodzonym Synem, dzięki działaniu Ducha Świętego. Z jasnością płynącą z wiary wyrażał tę prawdę wybitny pisarz wywodzący się z tradycji bizantyjskiej: w Eucharystii « w odróżnieniu od każdego innego sakramentu tajemnica [komunii] jest tak doskonała, iż prowadzi do szczytu wszelkich dóbr: to tu znajduje swój kres wszelkie ludzkie pragnienie, ponieważ tu otrzymujemy Boga i Bóg wchodzi w doskonałe zjednoczenie z nami ».Właśnie dlatego warto pielęgnować w duszy stałe pragnienie Sakramentu Eucharystii. Tak narodziła się praktyka « komunii duchowej », szczęśliwie zakorzeniona od wieków w Kościele i zalecana przez świętych mistrzów życia duchowego. Św. Teresa od Jezusa pisała: « Kiedy nie przystępujecie do Komunii i nie uczestniczycie we Mszy św., najbardziej korzystną rzeczą jest praktyka komunii duchowej… Dzięki niej obficie jesteście naznaczeni miłością naszego Pana »
Brak dostępnego opisu zdjęcia.
fragment pięknego hymnu młodego Karola

Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Papież zdobywca Bożych szczytów
Papa conquistatore di Dio vertici
Brak dostępnego opisu zdjęcia.
On jest jak białe kwiaty, o których pisał Norwid na długo zanim On się urodził. Pozostał w nich jego świeży blask jak w micie o Afrodycie i Adonisie kiedy z łez afrodyty płaczącej po śmieci ukochanego anemonie powstały anemony, a ze wiele łez wylała jest ich bardzo wiele gatunków. Białe narcyze nie powstały z łez ale kojarzą mi się z majem i dzieciństwem, bo w naszym ogrodzie było ich bardzo dużo i maja dla mnie zapach nabożeństwa majowego które jest związane z postacią Jana Pawła II
Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Nawet wtedy bowiem, gdy Eucharystia jest celebrowana na małym ołtarzu wiejskiego kościoła, jest ona wciąż poniekąd sprawowana na ołtarzu świata. Jednoczy niebo z ziemią. Zawiera w sobie i przenika całe stworzenie. Syn Boży stał się człowiekiem, aby w najwyższym akcie uwielbienia przywrócić całe stworzenie Temu, który je uczynił z niczego. I w ten sposób On – Najwyższy i Wieczny Kapłan – wchodząc do odwiecznego sanktuarium przez swoją krew przelaną na Krzyżu, zwraca Stwórcy i Ojcu całe odkupione stworzenie. Czyni to przez posługę kapłańską Kościoła, na chwałę Najświętszej Trójcy. Doprawdy jest to mysterium fidei, dokonujące się w Eucharystii: świat, który wyszedł z rąk Boga Stwórcy, wraca do Niego odkupiony przez Chrystusa. 
Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Eucharystia, pojęta jako zbawcza obecność Jezusa we wspólnocie wiernych i jako jej pokarm duchowy, jest czymś najcenniejszym, co Kościół posiada na drogach historii. Tym tłumaczy się wielka troska, jaką Kościół zawsze otaczał tajemnicę Eucharystii, pieczołowitość, jaką dostrzegamy w autorytatywnych orzeczeniach Soborów i Papieży. Jak nie podziwiać wykładni doktrynalnej dekretów o Najświętszej Eucharystii, albo o Najświętszej Ofierze Mszy św., promulgowanych przez Sobór Trydencki? Dokumenty te przez kolejne wieki kształtowały zarówno teologię, jak i katechezę, i do dzisiaj są dogmatycznym punktem odniesienia w nieustannym procesie odnowy i duchowego wzrastania Ludu Bożego w wierze i miłości do Eucharystii.
Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Kościół otrzymał Eucharystię od Chrystusa, swojego Pana, nie jako jeden z wielu cennych darów, ale jako dar największy, ponieważ jest to dar z samego siebie, z własnej osoby w jej świętym człowieczeństwie, jak też dar Jego dzieła zbawienia. Nie pozostaje ono ograniczone do przeszłości, skoro « to, kim Chrystus jest, to, co uczynił i co wycierpiał dla wszystkich ludzi, uczestniczy w wieczności Bożej, przekracza wszelkie czasy i jest w nich stale obecne… ».
Gdy Kościół sprawuje Eucharystię, pamiątkę śmierci i zmartwychwstania swojego Pana, to centralne wydarzenie zbawienia staje się rzeczywiście obecne i « dokonuje się dzieło naszego Odkupienia ».11Ofiara ta ma do tego stopnia decydujące znaczenie dla zbawienia rodzaju ludzkiego, że Jezus złożył ją i wrócił do Ojca, dopiero wtedy, gdy zostawił nam środek umożliwiający uczestnictwo w niej, tak jakbyśmy byli w niej obecni. W ten sposób każdy wierny może w niej uczestniczyć i korzystać z jej niewyczerpanych owoców. Oto wiara, którą przez wieki żyły całe pokolenia chrześcijan. Tę wiarę Magisterium Kościoła nieustannie potwierdzało z radosną wdzięcznością za nieoceniony dar.12Pragnę raz jeszcze przypomnieć tę prawdę, drodzy Bracia i Siostry, adorując razem z wami tę tajemnicę: tajemnicę wielką, tajemnicę miłosierdzia. Cóż większego Jezus mógł uczynić dla nas? Prawdziwie, w Eucharystii objawia nam miłość, która posuwa się « aż do końca » (por. J 13,1) – miłość, która nie zna miary. 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close