La Carraccina czyli czyste oczy wiary

La Caraccina da Guercino to tytuł i nazwa Madonny czyli Matki Bożej jak Ją Włosi nazywają, a Która zainspirowała w okresie młodzieńczym dzisiejszego artystę o którym wspomina kalendarz, a którego już wspominałam przy okazji jego kuzynów i krewnych, bo pochodził z bolońskiej rodziny włoskich malarzy Caraccich. Lodovico był starszym kuzynem Agostino i Annibale. Lodovico malował Madonny ze świętymi. Pamiętamy, że to czas kontrreformacji i jeszcze nie ostygły wojny w Europie, a pobożność Maryjna osiąga swe apogeum, chociaż Ludwik Maria de Grignon de Montfort urodzi się dopiero za blisko sto lat i to w dalekiej Bretanii.

La Carraccina, Lodovico Caracci

Na fejsbuku ktoś podał informację, że Włosi w jednym z małych miasteczek – naród jak wiemy żywiołowy i niecierpliwy – dwie godziny stali w długiej kolejce aby przyjąć Ciało Chrystusa w Komunii Świętej. Czy to jest głód Eucharystii? Może dlatego Pan nasz dopuścił do głosu to nieszczęście, aby ludzie zrozumieli Kim Jest? I że bez Niego sobie nie poradzimy?!

***

Chciałabym dzisiaj parę słów napisać o książce Biskupa Roberta Barrona Eucharystia, którą kilkanaście lat temu wydał w Stanach, a którą dwa lata temu wydało wydawnictwo Zacheusz z Cieszyna.

Najlepiej oddam głos Biskupowi, bo nikt nie mówi piękniej od Niego o Eucharystii w naszych czasach, a przynajmniej ja nie słyszałam, a trochę już słyszałam. Poza tym On mówi bardzo precyzyjnie i konkretnie a opowiadając własnymi słowami, mogłabym coś przeinaczyć bądź nie dopowiedzieć. A kwestia Eucharystii to kwestia najważniejsza dla nas, więc zostawmy roztrząsanie Jej kwestii Tym, Którzy są do tego powołani.

Carracci Ludovico Madonna Bargellini.jpg
Bargellini Madonna, 1588 Pinacoteca Nazionale, Bologna

Oto co pisze we wstępie:

Wiosną 2007 roku miałem zaszczyt być stypendystą w North American College w Rzymie. W tym czasie trzykrotnie mogłem rozdawać Komunię Świętą na Placu Świętego Piotra w Rzymie. Stojąc z jednej strony alejki, patrzyłem jak niezliczona liczba ludzi podchodzi, aby otrzymać Eucharystię. Wszystko odbywało się w typowo włoskim stylu, czyli było odrobinę niezorganizowane i w napierającym tłumie wierni byli zmuszeni wyciągać w moim kierunku swoje dłonie. Widziałem różne rodzaje rąk – stare i młode, brudne i czyste, pomarszczone i gładkie – sięgające po Chleb Życia. Kiedy szedłem wzdłuż alejki niektórzy wołali do mnie błagalnym tonem jakby w obawie, że ich pominę: Padre, padre, per favore!/Ojcze, ojcze prosimy!

Nigdy wcześniej w całym moim kapłaństwie, chociaż rozdawałem Komunię Święta tysiącom ludzi, nie miałem takiego poczucia niesienia pokarmu tym, którzy Go rozpaczliwie pragnęli. Ci wierni na Placu Świętego Piotra ucieleśniali prawdę, która w naszej katolickiej tradycji jest głęboka, jednak zbyt rzadko ogłaszana.

Eucharystia nie jest luksusem lecz koniecznością, ponieważ bez niej moglibyśmy – w duchowym sensie – zagłodzić się na śmierć!

Dlatego tak ważne jest często powtarzane poetyckie zdanie z Lumen Gentium, że Eucharystia jest źródłem i zarazem szczytem całego życia chrześcijańskiego.

Jest to zarówno fontanna, z której wypływa życie w Chrystusie, jak i cel, ku któremu ono zmierza, jest to alfa i omega chrześcijańskiego uczniostwa. To zapał i energia bez którego podupada autentyczne chrześcijańskie życie.

1607 Carracci Madonna mit Kind und Heiligen anagoria.JPG
Lodovico Carracci

Bez Eucharystii – kontynuuje Robert Barron w swym tekście – bylibyśmy pobożnym zgromadzeniem podobnie myślących ludzi, lub społecznością oddaną pamięci i nauczaniu Jezusa, ale nie moglibyśmy tworzyć Kościoła. Jakże trafnie Jan Paweł II przekonywał w swej ostatniej encyklice Ecclesia de Eucharistia – Kościół znajduje swój początek w Eucharystii – że Ciało i Krew Jezusa nie stanowią tylko rzeczy Świętych, będących w centrum uwagi Kościoła – one są Kościołem, jego życiodajną siłą i racją bytu.

Assunzione della Vergine di Ludovico Carracci, 1607 ca., 3.JPG

Assunzione della Vergine di Ludovico Carracci, 1607 ca., 2.JPG
Wniebowzięcie Maryi, 1607

W historii chrześcijaństwa widzimy, że znaczna część poleceń Jezusa – miłowanie nieprzyjaciół, wybaczanie aż siedemdziesiąt siedem razy, nastawianie drugiego policzka były często i raczej kontestowane i konsekwentnie nieszanowane przez wieki, stąd tyle wojen i konfliktów na przestrzeni naszych dziejów. Chesterton uważał, że ideał chrześcijański, chociaż go wypróbowano okazał się zbyt trudnym w praktyce. Jedno polecenie Jezusa natomiast trwało nieprzerwanie i trwa. Polecenie To czyńcie na moją pamiątkę!

The Assumption of the Virgin - Lodovico Carracci - Google Cultural Institute.jpg
i inna wersja Wniebowzięcia Maryi

Na przestrzeni długiej i dramatycznej historii Kościoła nawet w epoce upadłych papieży, poprzez całą serię sukcesów i porażek, pomimo głupoty i przewrotności tak wielu chrześcijan – polecenie Jezusa To czyńcie na moją pamiątkę! zachowało i zachowuje swe niezmienne miejsce w sercu Kościoła. Bo ta Pamiątka i ten Czyn jest sercem Kościoła.

La Vierge et l'Enfant – Lodovico Carracci – Musée du Louvre, INV 184 – Q18572313.jpg
Madonna z Dzieciątkiem

To tak, jakby chrześcijanie, w całej swej grzeszności od początku zdawali sobie sprawę, że życie duchowe zależy od Eucharystii – w takim stopniu, w jakim życie fizyczne zależy od pożywienia, tlenu i wody.

Lodovico Carracci - The Dream of Saint Catherine of Alexandria (detail) - WGA4468.jpg
Lodovico Carracci, Madonna z dzieciątkiem, fragment Sen Świętej Katarzyny, 1593National Gallery of Art, Washington

Temat Eucharystii jest obszerny i wielowątkowy. Przez wieki poświęcono jej tysiące traktatów, esejów, kazań i refleksji. Jej tajemnice i wymiary są nieskończone, dlatego, ze Eucharystia to jest sam Chrystus. Ten, w Którym według Pawła ukryte są wszystkie skarby mądrości i umiejętności oraz wiedzy.

Annunciazione di Ludovico Carracci (2).JPG
no i przepiękne Zwiastowanie

Zamierzam skupić się ostatecznie – wyjaśnia dalej znakomity Autor – na trzech głównych tematach: pokarmie, ofierze i prawdziwej obecności Jezusa.

I to tyle tytułem wstępu.

wspaniałe powołanie Mateusza

(…)Historia, którą można odnaleźć we wszystkich trzech Ewangeliach synoptycznych, to opowieść o nawróceniu celnika Lewiego czyli Mateusza. Słyszymy, że kiedy Jezus przechodził, zauważył Mateusza siedzącego na swoim stanowisku poborcy podatkowego. Być celnikiem w czasach Jezusa – Żydem kolaborującym z rzymskimi władzami okupacyjnymi, uciskającym swoich własnych ludzi – oznaczało kogoś godnego pogardy, kogoś kto przypominał francuskiego kolaboranta z czasów nazistowskich.

Jezus spojrzał na tego mężczyznę i powiedział tylko: Pójdź za mną! – Czy potrafimy to sobie wyobrazić? czy Jezus zaprosił Mateusza dlatego, że celnik na to zasłużył? Czy Jezus odpowiadał na prośbę Mateusza, czy też na pewna ukrytą tęsknotę obecną w sercu grzesznika?

Zakłada się, że Łaska przychodzi spontanicznie i bez żadnych wyjaśnień. Na wspaniałym obrazie tej sceny namalowanym przez Carravaggia – Mateusz odpowiada niedowierzająco wskazując na siebie jakby pytał: Ja? Chcesz mnie? Ręka Chrystusa przypomina rękę z fresku Michała Anioła kiedy Bóg Ojciec stwarza Adama. Podobnie jak stworzenie ex nihilo, tak nawrócenie jest nowym stworzeniem, miłosierną przemianą z nicości swego grzechu. Mateusz, jak nam powiedziano w Ewangelii natychmiast wstał i poszedł za Panem. Ale gdzie za Nim poszedł?! Na ucztę! Gdy Jezus siedział w domu za stołem…

Lodovico Carracci, Trasfigurazione di Gesù Cristo, 1595.jpg
wspaniały Chrystus podczas Transfiguracji czyli Przemienienia

Żywy Chrystus – jak poświadczają wszystkie opisy – był z jednej strony tym Jezusem, z którym jedli i pili i którego słuchali, ale z drugiej strony był tak zmieniony, że często od razu Go nie rozpoznawali i nie uznawali. To było tak, jakby stał na granicy dwóch światów, nadal istniejąc w tym wymiarze miejsca i czasu, ale również przekraczając go, uczestnicząc w wyższym, lepszym świecie.

1609 Carracci Jesus in der Wüste anagoria.JPG
Jezus i usługujący Mu aniołowie, Lodovico Carracci 1609,  Gemäldegalerie, Berlin

Podałam kilka cytatów z książki Biskupa Roberta. Całość to ponad 140 stron litego tekstu. Niby niedużo, ale też tekst jest niezwykle erudycyjny i nie czyta się go jednym tchem chociaż chciałam tak przeczytać, bo temat niezwykły i frapujący. I chociaż przeczytałam dużo książek o Eucharystii, polscy Autorzy piszą mniej więcej podobnie – jest to zawsze bardzo pobożny tekst nasączony cytatami z Ewangelii – i bardzo dobrze. I pięknie. Tekst amerykańskiego biskupa skrzy się od przykładów z własnego życia, dlatego tchnie autentyzmem. Jest świadectwem, co Eucharystia czyni w życiu. Zwłaszcza w życiu Tego, Którego do Jej sprawowania powołał swą Łaska nasz Pan – jak pisze Biskup.

Serdecznie zapraszam do lektury. Książka jest dostępna w wydawnictwie i księgarniach katolickich. Warto zapoznać się z tym nowym i świeżym spojrzeniem na Cudowną Pamiątkę, którą czynimy zgodnie z poleceniem Chrystusa. I to jest jedyna Pamiątka jaką nam zostawił, ale zobaczmy jak jest cenna. W tej Pamiątce mamy Jego. Jego Ciało i Jego Krew. Abyśmy w naszych czasach głodu nie zagłodzili się na śmierć – jak pisze Biskup Robert z Kalifornijskiego wybrzeża, Który głód współczesnego świata widzi jeszcze bardziej wyraźnie od nas Europejczyków.

1 myśl w temacie “La Carraccina czyli czyste oczy wiary

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close